Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd odrzucił wniosek Samanthy Geimer o zakończenie sprawy Romana Polańskiego

19 sierpnia 2017, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Roman Polański
Roman Polański/Shutterstock
Sąd w Los Angeles odmówił w piątek zamknięcia postępowania przeciwko Romanowi Polańskiemu w związku z oskarżeniem go o gwałt na nieletniej. Formalną prośbę o zakończenie sprawy złożyła Samantha Geimer, którą 40 lat temu wykorzystał seksualnie Polański.

Roman Polański oskarżony jest o to, że w 1977 roku po podaniu środka usypiającego i alkoholu 13-letniej wówczas Samancie Gailey (obecnie Geimer) i doprowadził do stosunku seksualnego w domu aktora Jacka Nicholsona.

Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt. Na mocy zawartej wtedy ugody Polański przyznał się - w zamian za oddalenie innych zarzutów do uprawiania seksu z nieletnią. W ramach tej ugody spędził 42 dni w areszcie. Przed ogłoszeniem wyroku opuścił jednak USA w obawie, że sędzia nie dotrzyma warunków ugody.

- oświadczyła w czerwcu Geimer podczas sądowego przesłuchania. Zaznaczyła, że "wypowiada się nie w imieniu Romana, ale sprawiedliwości"). - mówiła wówczas Geimer.

Sędzia Scott Gordon, prowadzący sprawę, ogłosił swoją decyzję w piątek, w dniu 84. urodzin reżysera. Stwierdził, że nie może zamknąć sprawy "tylko dlatego, iż leży to w najlepszym interesie ofiary".

- powiedział sędzia Gordon, podkreślając, że Polański musi wrócić do Kalifornii, jeśli chce rozstrzygnięcia sprawy.

Już wcześniej Geimer oświadczała, że przebaczyła Polańskiemu i już w 2008 r., bezskutecznie, wystąpiła do sądu o umorzenie sprawy, aby "zaoszczędzić dalszych cierpień jej i rodzinie".

Polański kilkakrotnie próbował doprowadzić do zakończenia procesu bez konieczności osobistego stawiennictwa w sądzie. Żadna z dotychczasowych prób nie powiodła się. W lutym media informowały, że reżyser chciałby wrócić do Stanów Zjednoczonych i między innymi odwiedzić grób Sharon Tate.

Roman Polański mieszka i tworzy obecnie we Francji i w Szwajcarii; często odwiedza również Polskę. Zarówno Szwajcaria, jak i Polska odrzuciły amerykańskie wnioski o ekstradycję reżysera do USA. Francja nie ma umowy o ekstradycji z USA. (

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj