Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieckie media o Morawieckim: Cywilizowana twarz PiS ma poprawić relacje z UE

9 grudnia 2017, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Zastanawiając się nad przyczynami desygnowania Mateusza Morawieckiego na premiera, niemieckie media dochodzą do wniosku, że głównym powodem tej decyzji jest próba ocieplenia wizerunku Polski za granicą i poprawy relacji z Unią Europejską.

Florian Hassel w "Sueddeutsche Zeitung" podkreśla, że Morawiecki mówi płynnie po angielsku, a także po niemiecku i ma doświadczenie międzynarodowe zdobyte w czasach, gdy pracował jako bankowiec. - pisze dziennikarz "SZ.

Jego zdaniem Morawiecki będzie jako premier także "odwracał uwagę od postępującej likwidacji demokracji w Polsce". - pisze publicysta "SZ", wtrącając, że obie ustawy "podporządkowują kompletnie wymiar sprawiedliwości rządowi".

Reinhard Veser we "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zwraca uwagę na dwoistość życiorysu Morawieckiego: z jednej strony, należy on zdaniem autora "jednoznacznie" do elity, z drugiej zaś, już jako chłopiec działał w antykomunistycznej opozycji, a jako szef Banku Zachodniego wspierał patriotyczne inicjatywy.

- wskazuje Veser.

Kombinacja tych elementów sprawia, że Morawiecki uważany jest przez obóz rządowy za "właściwego człowieka" - tłumaczy niemiecki dziennikarz. Jak dodaje, celem Morawieckiego może być też zdobycie poparcia przedsiębiorców. Międzynarodowe obycie Morawieckiego i jego talent do "tłumaczenia, o co chodzi", ma pomóc w "poprawie wizerunku Polski w UE" - zauważa.

- wskazuje Paul Flueckiger w "Tagesspieglu". Szydło "sprawiała wrażenie, jakby nie panowała intelektualnie nad swoim urzędem, co było widać szczególnie podczas szczytów UE" - ocenia dziennikarz. Flueckiger zgadza się ze swoimi kolegami po fachu, że zadaniem Morawieckiego będzie "poprawa politycznego wizerunku" Polski.

Komentator niemieckiego radia publicznego Deutschlandfunk Florian Kellermann określa przyszłego premiera mianem "cywilizowanej twarzy" PiS. Uważa, że zmiana na stanowisku szefa rządu jest sygnałem wysłanym przez Jarosława Kaczyńskiego, że "czas rewolucji minął". - pisze Kellermann.

- ocenia dziennikarz Deutschlandfunk. I dodaje, że jest to konieczne także dlatego, że Polsce potrzebne są zagraniczne inwestycje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj