Dziennik Gazeta Prawana logo

Unijna RPO wzywa Tuska. Chodzi o informacje o spotkaniach z lobbystami

18 grudnia 2017, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/Shutterstock
Unijna rzeczniczka praw obywatelskich Emily O'Reilly wezwała w poniedziałek szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska do publikowania informacji na temat jego spotkań lub spotkań członków jego gabinetu z lobbystami.

O'Reilly zasugerowała, że spotkania powinny odbywać się tylko z ludźmi figurującymi w oficjalnym rejestrze unijnym.

- oświadczyła w poniedziałek unijna ombudsman.

Po serii afer Komisja Europejska oraz Parlament Europejski pod naciskiem opinii publicznej zdecydowały się na zmianę swoich zasad dotyczących spotkań z lobbystami. Od 2011 r. PE i KE wspólnie prowadzą publiczny rejestr dla przedstawicieli grup interesu, mający na celu zwiększenie przejrzystości procesu decyzyjnego w UE. Rada jest obserwatorem obecnego programu od 2014 r.

W UE toczą się obecnie prace nad nowelizacją rejestru przejrzystości. Projekt Komisji Europejskiej popierany przez stolice przewiduje, że niektóre kontakty przedstawicieli grup interesu z unijnymi decydentami mają być możliwe pod warunkiem wpisania ich do rejestru przejrzystości.

Propozycja przewiduje, że aby móc spotykać się z pracownikami wyższego szczebla sekretariatu generalnego Rady, przedstawiciele grup interesu muszą być zarejestrowani. Również udział w tematycznych sesjach informacyjnych i innych wydarzeniach publicznych oraz dostęp do budynków Rady byłby możliwy tylko po uprzedniej rejestracji.

O’Reilly podkreśliła, że gdyby Tusk ustanowił w kierowanej przez siebie instytucji publiczny rejestr, stworzyłby taki standard, jaki funkcjonuje w PE oraz KE. - - zwróciła uwagę rzeczniczka praw obywatelskich.

To nie pierwsza interwencja unijnej ombudsman w tej sprawie. W pierwszej połowie roku wydała ona listę wytycznych dla urzędników unijnych, którzy mają do czynienia z lobbystami. Wskazała m.in., że urzędnicy nie powinni spotykać się z przedstawicielami firm czy organizacji, które nie figurują w unijnym rejestrze. Nie powinni też przyjmować zaproszeń na spotkania lub wydarzenia mogące postawić instytucje, dla których pracują, w niekorzystnym świetle, a także unikać spotkań z lobbystami poza godzinami pracy i poza biurem.

Z opublikowanego na początku roku raportu Transparency International wynika, że połowa byłych komisarzy UE i znaczna część byłych europosłów trafiła z unijnej polityki do firm, które lobbują w Brukseli.

Rejestr służący przejrzystości jest dobrowolnym systemem rejestracji podmiotów chcących bezpośrednio lub pośrednio wpływać na proces decyzyjny w UE. Obejmuje on wszystkie organizacje i osoby samozatrudnione, niezależnie od ich statusu prawnego, prowadzące działalność wchodzącą w zakres rejestru, w tym zatrudnionych lobbystów, stowarzyszenia handlowe i branżowe, firmy konsultingowe, kancelarie prawne, konsultantów samozatrudnionych, ośrodki analityczne czy instytuty naukowe i badawcze.

Dzisiaj rejestr obejmuje ok. 75 proc. organizacji lobbingowych działających w instytucjach UE. PE i KE chcą ich obowiązkowego rejestru, argumentując, że tylko on zapewni pełne przestrzeganie kodeksu postępowania przez wszystkich lobbystów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj