Dziennik "Kommiersant" ocenił w komentarzu, że na czele polskiego MSZ oraz MON pojawią się "politycy umiarkowani". "Z polskiego rządu usuwani są radykałowie" - głosi tytuł publikacji.
- pisze "Kommiersant".
Zdaniem dziennika od zmian w polskim rządzie "nie należy oczekiwać zasadniczych zmian programu politycznego, w tym wobec Moskwy". Nie należy także spodziewać się "istotnego ocieplenia" w stosunkach Polski z Unią Europejską. "Jednak sam fakt zmiany twarzy i nominowania na kluczowe stanowiska dwóch doświadczonych i stosunkowo umiarkowanych polityków może w warunkach ostrego kryzysu z UE odbić się pozytywnie na dialogu Warszawy z sąsiadami europejskimi" - ocenia "Kommiersant".
W komentarzu dla agencji RIA-Nowosti ekspert z wydziału stosunków międzynarodowych Uniwersytetu Państwowego w Petersburgu Igor Grecki ocenił, że celem zmian w polskim rządzie jest przede wszystkim nawiązanie konstruktywnych stosunków z UE. Wymiana ministrów nie przyniesie zaś - zdaniem eksperta - zmian w relacjach z Rosją.
- powiedział Grecki.
Portal RBK powołał się na opinię politolożki Iriny Kobrinskiej z Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Rosyjskiej Akademii Nauk. Zdaniem tej ekspertki zmiany w rządzie świadczą o tym, że Polska stara się uregulować w ten sposób relacje z UE, które pogorszyły się w ostatnim czasie i uniknąć tym samym sankcji unijnych.