Dziennik Gazeta Prawana logo

Deutsche Welle: Po wygranej Orbana Węgry zyskają w oczach naśladowców

9 kwietnia 2018, 18:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Victor Orban
Victor Orban/PAP/EPA
Zwycięstwo wyborcze Viktora Orbana sprawi, że jego model nieliberalnej demokracji zyska jeszcze na atrakcyjności w oczach naśladowców, UE postawi zaś przed koniecznością zrozumienia krajów Europy Wschodniej - ocenia w poniedziałek Deutsche Welle.

"Orbanowskie Węgry to model likwidujący powojenny, liberalny konsensus w Europie. To uprawomocnione w sposób demokratyczny państwo monopartyjne, mieszczące się gdzieś pomiędzy ułomną demokracją a autokratycznym postępowaniem (prezydenta Rosji Władimira) Putina i (prezydenta Turcji Recepa Tayyipa) Erdogana" - ocenia komentator DW Volker Wagener.

"Orbanizm" oddziałuje także poza Węgrami - podkreśla. "W Polsce PiS naśladuje swego brata w ideologii i politycznego bliźniaka najlepiej, jak potrafi, także Czechy i Słowacja sympatyzują z (ideą) populistycznej przebudowy państwa. Razem tworzą Grupę Wyszehradzką, komórkę oporu wobec oskarżanej o dyktat Brukseli" - dodaje.

Orban stanowi jego zdaniem "największe wyzwanie dla rodziny UE od początku rozszerzenia na wschód". "Według standardów unijnych jest pionierem państwa monopartyjnego. W perspektywie globalnej staje w jednym szeregu z nowymi zwolennikami demokracji w stylu dyktatury - z Putinem, (prezydentem USA Donaldem) Trumpem i Erdoganem. Wszyscy oni są wrogami idei (...) stanowiących o wewnętrznej spójności Europy: demokracji, wolności słowa i prasy, praworządności" - podkreśla Wagener.

W jego ocenie zapoczątkowany przed laty pochód Orbana na Węgrzech był możliwy dzięki cichemu przyzwoleniu ze strony innych partii konserwatywnych w Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim. "EPL, a zwłaszcza jej największa grupa narodowa, czyli niemiecka chadecja, potrzebuje głosu przedstawicieli Fideszu i nie chce ryzykować, że większość w PE mogłaby przesunąć się na stronę socjalistów. Krótko mówiąc, EPL ochrania Orbana z czystego egoizmu, więc słaba krytyka z jej strony jest niewiarygodna" - wskazuje komentator DW.

W ocenie Wagenera wybory parlamentarne na Węgrzech jak żadne inne głosowanie w najnowszej historii mniejszych państw UE wpłynie na relacje między wschodem i zachodem Europy, a "częściowy brak zrozumienia między starą i nową UE jest bardzo problematyczny", komplikując i tak złożoną sytuację.

"Wschodnie kraje (UE) zwyczajnie nie w są w stanie zrozumieć ducha wielokulturowości w zachodniej UE, a co dopiero ją zaakceptować. Zachód uważa (z kolei), że partia Fidesz Orbana i PiS (Jarosława) Kaczyńskiego to po prostu prawicowi populiści oraz niewychowani, niewdzięczni beneficjenci UE" - pisze Wagener.

Jego zdaniem "UE, jeśli chce przezwyciężyć swój wewnętrzny kryzys, będzie musiała nauczyć się rozumieć". "Rozumieć, że niedawna historia (...) wygląda diametralnie różnie na Wschodzie i Zachodzie. Że Polska, Węgry czy Serbia mocniej skłaniają się ku autorytarnemu stylowi rządów, bo ludzie pamiętają go jeszcze z czasów ZSRR".

Powrót takiej polityki można według Wagenera wytłumaczyć "utratą tożsamości narodowo-państwowej ze względów ideologicznych", która trwała do 1989 roku. "Wydaje się, że ludzie na Wschodzie chcą odzyskać poczucie posiadania ojczyzny, nim będą gotowi dać się wchłonąć unijnej wspólnocie. Z kolei jednym z (możliwych) wyjaśnień defensywnego podejścia (tych krajów) do uchodźców (...) może być zwykły brak doświadczenia w kontaktach z obcokrajowcami. Ludziom wychowanym zupełnie inaczej niż ich rówieśnicy w Monachium, Kopenhadze czy Lyonie nie podoba się Zachód zalecający im polityczną poprawność" - zauważa komentator.

Z drugiej jednak strony - podkreśla - "umowa to umowa", zarówno Węgry, jak i Polska świadomie przystąpiły do UE, z czym wiążą się zobowiązania. "Być może wciąż jeszcze jest czas na mediację. (Jednak) później muszą obowiązywać te same zasady, co w piłce nożnej: za brzydki faul przysługuje czerwona kartka" - konkluduje Wagener.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj