Wcześniej telewizja rządowa podawała, że w muhafazie Hama odnotowano bardzo silne wybuchy i że specjalna komisja stara się wyjaśnić ich genezę.
- podano w telewizji, powołując się na źródła wojskowe.
Giant explosion in #Syria, measuring over 2 on the Richter scale, which local press are reporting as an Israeli air strike on the 47th military brigade compound in South #Hama, picked up on earth quake monitors in Lebanon and Turkey. Image from local press https://t.co/gAiBNFhSVK pic.twitter.com/xBmvADHDpw
— WikiLeaks (@wikileaks) 29 April 2018
Telewizja rządowa nie sprecyzowała, o które z baz chodziło - pisze Reuters. Korespondenci tej agencji skontaktowali się z dwom osobami we wschodniej części prowincji, które na własne uszy słyszały wybuchy. Potwierdziły one, że "eksplozje miały miejsce w bazie wojskowej używanej przez siły wspierane przez Iran".
Chodzi - jak wskazuje Reuters - o bazę w pobliżu miasta Hama, gdzie jest dyslokowana 47. Brygada, w której przez wojskowych irańskich szkoleni są bojowcy z szyickich oddziałów związanych z libańskim Hezbollachem.
Agencja Reutera przypomina w tym kontekście, że lotnictwo izraelskie prowadzi od kilku tygodni naloty na zgrupowania i irańskie bazy wojskowe w Syrii.
W ataku na irańską bazę lotniczą zginęło niedawno 7 wojskowych irańskich. Armia izraelska zapowiedziała kontynuację ataków rakietowych na obiekty irańskie bądź takie, które są związane z siłami zbrojnymi Iranu.