- pisze prorządowy tygodnik w artykule zatytułowanym "Łamiąca tabu Warszawa". Według "Figyeloe" powstanie takiej bazy oznaczałoby jakościową zmianę, gdyż dotychczas zachodnie kraje NATO lokowały w Europie Środkowo-Wschodniej – w bezpośrednio sąsiadujących z Rosją krajach bałtyckich i Rumunii - najwyżej siły wielkości batalionu na zasadzie rotacyjnej.
Jak czytamy w artykule, propozycja Warszawy wywołała w Brukseli i częściowo w Moskwie – pisze tygodnik.
"Figyeloe" przywołuje przy tym opinię brukselskiego portalu Politico, że perspektywa nagłego zawierania dwustronnych porozumień wojskowych przez prezydenta USA Donalda Trumpa zagraża wielostronnemu europejskiemu systemowi bezpieczeństwa, który pełnił kluczową rolę od II wojny światowej. Zabiegi Polski o stałą bazę amerykańską wskazują też - według tygodnika - na przeobrażenia zachodzące wewnątrz NATO, gdzie
– pisze "Figyeloe". Tygodnik podkreśla, że wystąpienie z UE Wielkiej Brytanii oznacza poważny cios militarny dla Brukseli, gdyż jedynym mocarstwem atomowym w Unii będzie odtąd Francja. – czytamy.
Według tygodnika linią podziału może być stosunek do Rosji jako państwa najbardziej zagrażającego europejskiemu bezpieczeństwu. - pisze "Figyeloe", podkreślając, że Niemcy opowiadają się za osłabieniem antyrosyjskich sankcji i podobnie myśli Europa Południowa, przede wszystkim Włochy.
- pisze tygodnik, dodając, że ważną sojuszniczką USA w regionie jest Rumunia, zaś Bułgaria zdecydowanie ciąży ku Rosji. - konkluduje "Figyeloe".