Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjczycy oddają Basrę Irakijczykom

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Iraku wciąż giną ludzie i jest bardzo niespokojnie. Ale sami Irakijczycy stopniowo przejmują odpowiedzialność za swój kraj. Teraz przyszła kolej na Basrę - największe miasto na południu Iraku. Brytyjczycy najpierw wycofają się z Basry, a w przyszłym miesiącu z całej prowincji.
Koniec z mieszkaniem w pałacu. 500 brytyjskich żołnierzy do tej pory pilnowało spokoju w Basrze z dawnego pałacu Saddama Husajna. Dobrze chroniony ogromny budynek w centrum miasta idealnie nadawał się na wojskową bazę. W niedzielę brytyjska armia rozpoczęła wycofanie na przedmieścia Basry.

Wyjście Brytyjczyków z centrum miasta to nie ucieczka. Zdominowana przez irackich szyitów Basra jest, jak na Irak, dość spokojnym miastem. A Brytyjczycy już od dawna przygotowują iracką armię do wzięcia odpowiedzialności za południe kraju. I teraz, zgodnie z planem, mogą opuścić Basrę.

Wycofanie z miasta to dopiero początek. W przyszłym miesiącu Brytyjczycy opuszczą całą południową prowincję, której pilnować będą już sami Irakijczycy. Teraz
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj