Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajfun Nari spustoszył Południową Koreę

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Po przejściu nad Koreą Południową tajfunu Nari wciąż nie odnaleziono 20 osób. Prawdopodobnie nie żyją. Pewne jest, że w wyniku potężnych powodzi życie straciło 13 osób - donosi agencja informacyjna Yonhap. Po koszmarze weekendu, w poniedziałek rano wiatr ucichł i zaczęło się wielkie sprzątanie.
Najbardziej dotknięty przez tajfun rejon Korei to wyspa Jeju (Czeju) i południowa prowincja Jeolla. Tam właśnie zebrał swoje krwawe żniwo. Kolejne ofiary mogą być ukryte pod gruzami ponad 200 zawalonych lub zmytych do morza budynków. Pod wodą są dziesiątki tysięcy hektarów pól uprawnych.

Tajfun Nari, po koreańsku "lilja", odciął od prądu ponad 60 tys. osób. Po tym jak zawieszono 162 loty, na lotniskach utkwiło ponad dwadzieścia tysięcy osób.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj