Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego Włosi tak bardzo lubią Rosję? Dosadny komentarz w "Corriere della Sera"

15 lipca 2019, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Flagi Włoch i Rosji
Flagi Włoch i Rosji/Shutterstock
"Trzeba postawić pytanie, co tak zepsutego jest w naszym systemie, co skłania tak dużą liczbę ludzi do sympatyzowania z Rosją" - pisze w poniedziałek komentator włoskiego dziennika "Corriere della Sera". Zauważa, że wielu osobom nie przeszkadzają więzi z Rosją.

Komentarz publicysty Angelo Panebianco jest nawiązaniem do szeroko omawianej w mediach sprawy domniemanego finansowania współrządzącej Włochami Ligi wicepremiera Matteo Salviniego przez stronę rosyjską. O rozmowach na ten temat napisał niedawno amerykański portal BuzzFeed, a w lutym włoski tygodnik "L'Espresso". Wicepremier Salvini dementuje te doniesienia.

- pyta publicysta "Corriere della Sera".

Na łamach największej włoskiej gazety autor zachęca do refleksji:

Wyraża opinię, że "próba odpowiedzi na to pytanie jest z politycznego punktu widzenia ważniejsza i ciekawsza niż stawianie pytania, czy doszło, czy też nie do przekazania rubli - albo podjęcia takiej próby - między Rosjanami a Ligą".

Zdaniem publicysty istnieje ryzyko, że z pola widzenia straci się rzecz najbardziej według niego istotną, czyli to – jak ocenia - że "z rublami czy bez, więzy między Rosjanami a Ligą panują i są bardzo ścisłe oraz udokumentowane".

Prawdziwym problemem politycznym jest w jego ocenie to, że sprawa ta nie martwi dużej części wyborców Ligi i że według sondaży jeszcze bardziej masowo oddadzą oni głos na to ugrupowanie w następnych wyborach.

Należy, jak zaznacza Panebianco, zastanowić się, dlaczego "niebezpieczne związki" Rosjan i Ligi nawet minimalnie nie martwią jej wyborców. Jak podkreśla, wielu z nich dobrze wie o tych bliskich relacjach; i to właśnie "intensywna sympatia wielu naszych rodaków do Rosji umożliwiła Lidze zacisnąć te więzy" - dodaje.

Jako jedną z przyczyn prorosyjskich sympatii autor wskazuje silny antyamerykanizm. Rosja z kolei postrzegana jest jako orędowniczka takiej postawy, a także "antymodernizmu i sprzeciwu wobec Zachodu" - zauważa.

- pisze Panebianco i dodaje: .

- czytamy na łamach "Corriere della Sera".

- konstatuje Panebianco.

Faktem jest, że Putin, "naśladowca Piotra I Wielkiego, będzie mógł wykorzystywać naszą szeroką sympatię" - twierdzi publicysta. - uważa Panebianco.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj