Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja reaguje na rezolucję europarlamentu: To przykład fałszowania historii

20 września 2019, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kreml, Moskwa
Kreml, Moskwa/Shutterstock
Ten dokument to "fałszowanie historii" i "zestaw twierdzeń rewizjonistycznych" - tak rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa skomentowała uchwaloną w czwartek w Parlamencie Europejskim rezolucję dotyczącą pamięci historycznej.

- oświadczyła Zacharowa. Zauważyła, że ofiarą układu monachijskiego padła Czechosłowacja.

- oznajmiła Zacharowa.

Określiła rezolucję przyjętą w PE jako przejaw "poważnego fałszowania historii" i "zestaw twierdzeń rewizjonistycznych". Jej zdaniem doszło do "oburzającej próby postawienia znaku równości pomiędzy Niemcami nazistowskimi, krajem agresorem, i ZSRR, którego narody kosztem ogromnych ofiar wyzwoliły Europę od faszyzmu".

Przedstawicielka MSZ zarzuciła deputowanym PE, że zapominają "o nieprzyjemnych dla siebie kartach" i - jak to ujęła - "tracą kontakt z rzeczywistością". Wyraziła ocenę, że "rzeczywistość ta jest taka, iż w krajach europejskich rehabilituje się przestępców nazistowskich" i "organizacje neonazistowskie czują się swobodnie".

Wcześniej w czwartek rzeczniczka MSZ podczas cotygodniowego briefingu zarzuciła oficjalnym przedstawicielom Polski "prowokowanie rusofobii" w związku z 80. rocznicą 17 września 1939 roku i określiła ówczesne wydarzenia jako "wejście Armii Czerwonej na zachodnią Ukrainę i Białoruś". Według jej słów polskie władze traktując pakt Ribbentrop-Mołotow "jako pakt wojny", "obłudnie ignorują ten fakt", że Polska podpisała w 1934 roku porozumienie z Niemcami.

Była to kolejna w ostatnim czasie w Rosji oficjalna wypowiedź zrównująca podpisany 23 sierpnia 1939 roku pakt o nieagresji pomiędzy ZSRR i Niemcami hitlerowskimi z porozumieniami zawieranymi z III Rzeszą przez inne kraje europejskie, pomijająca tajny protokół, w którym ZSRR i Niemcy porozumiały się o podziale wpływów w Europie Wschodniej.

Przed i po obchodach 1 września w Polsce, na które nie zaproszono przedstawicieli Rosji, oficjalne osobistości w Moskwie powtórzyły tezę - propagowaną w ZSRR - że porozumienie z Hitlerem pomogło Józefowi Stalinowi odroczyć wybuch działań wojennych na terytorium państwa radzieckiego.

Jednak poza kręgami oficjalnymi pakt oceniany jest krytycznie - historycy w Rosji wskazują, że dzięki niemu same Niemcy wzmocniły potencjał militarny przed wojną z ZSRR.

Parlament Europejski przyjął w czwartek rezolucję, w której ocenił, że wybuch II wojny światowej był bezpośrednim skutkiem paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku i jego tajnego protokołu dodatkowego. Na mocy tego protokołu dwa dążące do podboju świata totalitarne reżimy, III Rzesza i ZSRR, podzieliły Europę na dwie strefy wpływów. - podkreślili eurodeputowani.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj