Dziennik Gazeta Prawana logo

Azja pcha się na Księżyc

18 listopada 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dziś rano Chiny dokonają kolejnego kroku na drodze ku podbojowi kosmosu. Rakieta Długi Marsz wyniesie w kosmos pierwszą chińską sondę, która ma wejść na orbitę Księżyca, a już niedługo na Srebrny Glob mają zostać wysłane roboty oraz ludzie. Podobne plany mają również Indie i Japonia - w ten sposób Azja nakręca nowy kosmiczny wyścig - pisze DZIENNIK.

Termin startu sondy Change 1 został wybrany nieprzypadkowo. W niedzielę zakończył się bowiem w Pekinie zjazd partii komunistycznej, na którym do jej statutu dopisano "pogląd o naukowym rozwoju". Stało się tak na życzenie prezydenta kraju Hu Jintao, który chce, aby Państwo Środka jak najszybciej doścignęło kosmiczne mocarstwa: Rosję i USA.

"Wyniesienie sondy na orbitę Księżyca to zaawansowany projekt krajowej technologii. Ta misja położy podwaliny pod dalszą eksplorację przez nas przestrzeni kosmicznej" - podkreślił wczoraj Li Guoqiang, szef chińskiej agencji kosmicznej.

Start rakiety Długi Marsz 3A z sondą Change 1 na pokładzie zaplanowano na dzisiejszy ranek. Z syczuańskiego kosmodromu Xichang sonda trafi na orbitę okołoziemską i około 7 listopada dotrze w pobliże Księżyca. Wykona m.in. trójwymiarową mapę powierzchni Srebrnego Globu, która posłuży kolejnym chińskim misjom. Lot Change 1 to bowiem pierwszy etap podboju Księżyca przez Chiny. Następnym krokiem ma być wysłanie tam robotów, które w 2017 roku przywiozą na Ziemię próbki jego powierzchni. Zwieńczeniem programu Change, pomyślanego jako odpowiednik amerykańskich misji Apollo, będzie wysłanie na Księżyc ludzi.

"Program Change nakręca kosmiczny wyścig na Dalekim Wschodzie" - mówi DZIENNIKOWI Brian Harvey, autor książek o chińskim programie kosmicznym. "W połowie września podobną sondę wysłali Japończycy, a w kwietniu 2008 roku swój próbnik wyślą Indie. Ten azjatycki wyścig to jednak tylko przygrywka do dużo ważniejszej rywalizacji, w której zmierzą się Chiny i USA" - dodaje Harvey.

W przyszłym roku na orbitę Księżyca trafi amerykańska sonda Lunar Reconnaissaince Orbiter, a do 2020 roku mają wrócić na Srebrny Glob amerykańscy astronauci, którzy ostatni raz chodzili po jego powierzchni w 1972 roku. O dziwo, fachowcy z NASA przychylnie odnoszą się do chińskich planów, licząc, że Biały Dom nie pożałuje im teraz grosza na ocalenie kosmicznego prestiżu Ameryki. "Osobiście uważam, że Chiny dotrą na Księżyc jeszcze przed naszym powrotem. Jeśli tak się stanie, Amerykanie nie będą szczęśliwi" - mówił niedawno szef NASA Michael Griffin. "Ta wypowiedź była obliczona na zachęcenie amerykańskich polityków do zwiększenia wydatków na badania przestrzeni kosmicznej" - ocenia Brian Harvey.

Zacięta walka o Księżyc będzie się jednak toczyć nie tylko o prestiż. Wszystkie kosmiczne mocarstwa planują zbudowanie na Srebrnym Globie kopalni, bo w jego skałach znajduje się paliwo przyszłości: Hel-3. Kto wejdzie w posiadanie jego największych złóż, będzie mógł dyktować warunki światu, któremu najdalej za trzy dekady zacznie brakować ropy naftowej.

Dzisiejszy start sondy Change 1 to dla Ameryki dowód, że Chiny są na najlepszej drodze, by zaspokoić swoje ambicje. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem: w 2003 r. pierwszy Chińczyk odbył lot na orbitę na pokładzie statku Shenzhou. Wówczas przyszło otrzeźwienie i wszyscy sobie przypomnieli, że chiński program kosmiczny sięga 1970 roku, kiedy Pekin wystrzelił swój pierwszy sputnik Dong Fang Hong 1.

Satelita wziął swoją nazwę od maoistowskiej pieśni "Wschód jest czerwony", którą nieustannie nadawał przez radio. Change 1 będzie kontynuować tę tradycję, emitując 30 utworów wyłonionych w ogólnonarodowym plebiscycie. Będą to głównie pieśni ludowe oraz patriotyczne, w tym szlagier "Kocham moje Chiny".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj