Dziennik Gazeta Prawana logo

Czechy i Polska o orzeczeniu TSUE: Nie będzie miało znaczenia praktycznego

2 kwietnia 2020, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Migranci z Syrii
<p>Migranci z Syrii</p>/Shutterstock
"Najważniejsze, że obowiązkowe kwoty migracyjne nie obowiązują, a Czechy nie muszą przyjmować migrantów" - skomentował w czwartek premier Andrej Babisz orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, który uznał, że Polska, Czechy i Węgry złamały prawo UE, nie przyjmując uchodźców. "Wyrok TSUE w sprawie relokacji uchodźców nie będzie miał znaczenia praktycznego. Decyzje relokacyjne ostatecznie wygasły we wrześniu 2017 r. i ich wykonanie nie jest już możliwe" - przekazał PAP rzecznik rządu Piotr Müller.

– oświadczył premier Czech.

 - dodał szef rządu.

Müller: Wyrok TSUE w sprawie relokacji uchodźców nie będzie miał znaczenia praktycznego

- podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller, odpowiadając na pytania PAP.

 - dodał Müller.

Przypomniał też, że dzięki "twardej postawie Polski i Grupy Wyszehradzkiej" Unia Europejska zmieniła podejście do polityki migracyjnej i odeszła od obowiązkowej relokacji uchodźców.

 - ocenił.

- orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu. Decyzja była tymczasowa i wygasła w 2017 r.

W 2015 r. Rada UE przyjęła dwie decyzje, które miały wesprzeć Włochy i Grecję w obliczu masowego napływu migrantów. Chodziło o relokację z tych państw najpierw 40 tys., a potem 120 tys. osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. W rzeczywistości rozdzielnik objął znacznie mniejszą liczbę osób, niż przewidywano. Polska, Czechy i Węgry argumentowały, że wykonanie decyzji zagrażałoby realizacji przez nie ich obowiązków, dotyczących utrzymania porządku publicznego i bezpieczeństwa wewnętrznego.

Tymczasem w uzasadnieniu czwartkowego orzeczenia sędziowie TSUE napisali, że "państwa członkowskie nie mogą, w celu uchylenia się od wdrożenia tego mechanizmu, powoływać się ani na swoje obowiązki dotyczące utrzymania porządku publicznego i ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego, ani na podnoszone nieprawidłowe funkcjonowanie mechanizmu relokacji".

Europosłowie PiS i PO podzieleni w ocenie orzeczenia TSUE dot. relokacji

Europosłowie PiS i PO są podzieleni w ocenie orzeczenia TSUE dotyczącego relokacji uchodźców. Zdaniem Ryszarda Czarneckiego (PiS) wyrok jest kuriozalny. W opinii Andrzeja Halickiego (PO) - dowodzi, że polski rząd nie chciał uczestniczyć w geście unijnej solidarności.

Czarnecki uważa, że czwartkowy wyrok TSUE jest "kuriozalny". - powiedział.

Czarnecki uważa, że wydanie wyroku w tej sprawie podczas pandemii zostanie odebrane przez obywateli Polski, Czech i Węgier negatywnie.  - powiedział.

- powiedział. Jak dodał, nie ma możliwości, żeby polski rząd zmienił swoją strategię w sprawie.

Innego zdania jest przewodniczący frakcji PO-PSL w europarlamencie Andrzej Halicki (PO).

- powiedział europoseł.

- dodał Halicki.

Europoseł uważa, że wyrok TSUE ma znaczenie symboliczne.  - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj