Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowojorski radny pisze o tworzeniu masowych grobów w parkach. KOMENTARZ gubernatora

7 kwietnia 2020, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nowojorski szpital
<p>Nowojorski szpital</p>/PAP/EPA
Biuro Głównego Egzaminatora Medycznego w Nowym Jorku (OCME) nie bierze pod uwagę tymczasowych pochówków w parkach. Na temat takiej możliwości wypowiadał się w poniedziałek radny miejski Mark Levine.

Przedstawiciele OCME przyznali w telewizji NBC, że podobną opcję zawierał scenariusz na wypadek najgorszego rozwoju wydarzeń, ale nie jest on obecnie rozważany lub planowany. Według burmistrza Billa de Blasio z tymczasowymi pochówkami miasto „może sobie poradzić”. Levine, który jest w Radzie Miejskiej szefem komisji ds. zdrowia w serii tweetów pisał m.in. że Nowy Jork będzie się musiał w obliczu epidemii koronawirusa zmierzyć z „makabryczną rzeczywistością”. Jego zdaniem zamrażarki w pomieszczeniach OCME na Manhattanie i Brooklynie będą wkrótce pełne.

"Wkrótce zaczniemy tymczasowe grzebanie zwłok. Najprawdopodobniej do pochówków zostanie użyty park w Nowym Jorku (tak, dobrze przeczytałeś). Rowy zostaną wykopane na 10 trumien rzędzie. Będzie to zrobione w sposób godny, staranny i tymczasowy. Ale będzie to trudne do przyjęcia dla nowojorczyków" – tweetował radny. Levine przewidywał, że wobec rosnącej z dnia na dzień liczby ciał zmarłych z powodu COVID-19, zamrażarki w obiektach OCME na Manhattanie i Brooklynie będą wkrótce pełne. Uzasadniał możliwość korzystania z parków jako miejsca tymczasowych pochówków potrzebą uniknięcia sytuacji jak we Włoszech, gdzie wojsko zbierało zwłoki z kościołów, a nawet z ulic.

Jak dodał w kolejnym tweetcie rowy w parkach stanowiły jedynie ewentualność, na którą miasto się przygotowywało. „Jeśli śmiertelność spadnie w wystarczającym stopniu, nie będzie to konieczne” - napisał. De Blasio pytany o opcję tymczasowych pochówków na poniedziałkowej konferencji prasowej nie chciał się zagłębiać w szczegóły. "Mamy możliwości, ale będzie to bardzo trudne. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ponieważ nie sądzę, że rozmawianie o tym publicznie jest wspaniałym rozwiązaniem" - ocenił. Jak zaznaczył miasto stara się traktować każdą rodzinę z godnością i "szanować religijne potrzeby wiernych".

"Jeśli w przezwyciężeniu kryzysu będzie potrzeba tymczasowych pochówków, mamy taką możliwość przy ustaleniu procedury z każdą rodziną" - uznał de Blasio. Przekonywał, że miasto „nie jest na tym etapie, aby się w to angażować”. Do wywołującej kontrowersje, a nawet szokującej według niektórych mediów, kwestii odniósł się podczas południowego briefingu gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo. Indagowany przez dziennikarzy podkreślił, że nic o tym nie wie. "Słyszałem wiele dzikich plotek, ale nic nie słyszałem o mieście grzebiącym ludzi w parkach" - powiedział Cuomo.

W mieście Nowy Jork, gdzie liczba ofiar śmiertelnych Covid-19 wynosiła w poniedziałek rano ponad 2400, zbudowano prowizoryczną kostnicę obok szpitala Bellevue. Władze sprowadziły ciężarówki-chłodnie dla przechowywania ciał. Telewizja NBC zauważyła pracowników w odzieży ochronnej umieszczających ciała ofiar w tych pojazdach. W sąsiedztwie niektórych szpitali, jak Lenox Hill na Manhattanie, samochody te są zaparkowane na ulicach, wzdłuż chodników i naprzeciw apartamentowców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj