Święty Mikołaj trafia do wszystkich. W tym roku nie zapomniał nawet o astronautach spędzających święta na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Kilka godzin temu przycumował do niej statek towarowy Progress M-62, na którym - oprócz jedzenia - przyleciały prezenty dla załogi.
Statek wystartował w niedzielę z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Na pokładzie miał jedzenie, w tym owoce i warzywa, a także wodę, paliwo, sprzęt, tlen. No i prezenty dla astronautów: Amerykanów Peggy Whitson oraz Daniela Tani i Rosjanina Jurija Malenczenki. Ten ostatni dostał dwa razy więcej prezentów, niż pozostali. Wszystko dlatego, że w ostatnią sobotę miał urodziny. Skończył 46 lat.
Te święta nie były natomiast dobre dla Daniela Tani. Miał je spędzać na Ziemi, ale lot promu Atlantis, którym miał wracać, został odwołany aż do stycznia ze względu na problemy z instalacją paliwową. Dodatkowo, w dniu, w którym Tani miał wrócić do domu, zginęła jego 90-letnia matka. Koło Chicago w jej samochód uderzył pociąg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|