Dziennik Gazeta Prawana logo

Gruzińska opozycja nie uznaje wyników wyborów

5 stycznia 2008, 22:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć oficjalnych wyników wyborów prezydenckich w Gruzji jeszcze nie ma, a już opozycja twierdzi, że zostały sfałszowane. I wzywa do protestu. W niedzielę w Tbilisi szykuje się wielki wiec.

Przywódca gruzińskiej opozycji Lewan Gaczecziładze wezwał wieczorem swych zwolenników, żeby w niedzielę przed południem przyszli na wielki wiec w proteście przeciwko - jak to określił - sfałszowanym rezultatom wyborów prezydenckich.

Według sondaży prowadzonych przed lokalami wyborczymi, tzw. exit polls, wybory wygrał obecny prezydent Micheil Saakaszwili. Zdobył poparcie 53,8 procent głosujących.

Gaczecziładze - główny kontrkandydat Saakaszwilego reprezentujący koalicję dziewięciu partii opozycyjnych - uzyskał jedynie 28,3 procent. Żaden z pozostałych kandydatów nie zdobył nawet 10 procent. Margines błędu w tym sondażu wynosi 3 procent.

"Saakaszwili kłamie" - powiedział dziennikarzom w związku z tymi sondażami. "Sondaże exit polls zostały sfałszowane" - twierdził. Wiec opozycji ma się rozpocząć o godz. 14 czasu miejscowego (godz. 11 czasu polskiego).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj