Dziennik Gazeta Prawana logo

Francja reaguje na śmierć George’a Floyda. Tysiące osób protestowało w Paryżu

3 czerwca 2020, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protest we Francji
<p>Protest we Francji</p>/PAP/EPA
Nocne protesty w Paryżu przeciw brutalności policji we Francji i w USA, w reakcji na śmierć George’a Floyda oraz Adamy Traore, zmarłego we francuskim areszcie w 2016 roku, przekształciły się w zamieszki i starcia z policją. Według mediów na ulice wyszło ponad 20 tys. osób.

Demonstranci w XVII dzielnicy Paryża konstruowali barykady na ulicach, podpalali motocykle, kontenery na śmieci i hulajnogi. Rzucali w policjantów kostką brukową. Policja użyła gazy łzawiącego, ale funkcjonariusze starali się nie interweniować osobiście, mimo oficjalnego zakazu organizowania demonstracji wydanego przez prefekta paryskiej policji.

Jak poinformowała w środę policja, zatrzymano 18 osób.

Podczas protestu tłum skandował: "Sprawiedliwość dla Adamy!”, "Nie ma pokoju bez sprawiedliwości!”. Manifestanci nawiązywali również do śmierci George’a Floyda, Afroamerykanina uduszonego przez policjanta podczas zatrzymania pod koniec maja, oraz wynikłych z tego napięć w USA. Kilka osób spaliło podczas demonstracji amerykańską flagę. Klęcząc na ulicy, demonstranci domagali się wymierzenia sprawiedliwości sprawcom śmierci Floyda i Traore.

skomentował w środę powściągliwość policji podczas demonstracji sekretarz generalny związku zawodowego policji (SCPN-UNSA) David Le Bars w telewizji BFM TV.

W demokracji nie ma miejsca na przemoc. Nic nie usprawiedliwia ekscesów, które miały miejsce dzisiejszego wieczoru w Paryżu, gdy publiczne wiece są zabronione z uwagi na ochronę zdrowia wszystkich. Gratuluję siłom bezpieczeństwa i ratownictwa ich dyscypliny i opanowania" – mówił we wtorek wieczorem szef MSW Christophe Castaner na Twitterze.

Siostra zmarłego w areszcie czarnoskórego Adamy Traore, Assa, oskarża francuski wymiar sprawiedliwości o chronienie żandarmów, którzy - według niej - zabili jej brata. – podkreśliła w środę w BFM TV.

Demonstracje w obronie pamięci Traore zorganizowano we wtorek również na ulicach Lyonu oraz Marsylii, a także w Lille, gdzie demonstrowało ponad 2,5 tys. osób.

24-letni Adama Traore zmarł w areszcie 19 lipca 2016 r., dwie godziny po zatrzymaniu w mieście Beaumont-sur-Oise w regionie stołecznym Ile-de-France.

Assa Traore, rzeczniczka komitetu Prawda dla Adamy, uważa, że policjanci zabili jej brata z pobudek rasistowskich. Dla aktywistów i obrońców praw człowieka sprawa stała się symbolem przemocy ze strony funkcjonariuszy we Francji.

W sprawie śmierci Traore toczy się bitwa na ekspertyzy prawne i medyczne. Najnowsza, czwarta już ekspertyza zlecona przez rodzinę zmarłego, potwierdza - jak podaje dziennik „Le Parisien” - tezę o uduszeniu podczas unieruchomienia młodego człowieka przez policję.

Tymczasem opublikowane w ubiegłym tygodniu nowe ekspertyzy sądowe uwolniły żandarmów od odpowiedzialności za jego śmierć.

Autentyczności zleconych przez siebie ekspertyz bronili w środę cytowani w mediach: adwokat żandarmów oskarżonych o zabójstwo Traore, Rodolphe Bosselut, oraz prawnik rodziny zmarłego Yassine Bouzrou.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj