Dziennik Gazeta Prawana logo

"WSJ": Niemcom trudno jest wybrać stronę w rywalizacji USA-Chiny

26 czerwca 2020, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Niemcy. Gospodarka. Ekonomia. Euro
<p>Niemcy. Gospodarka. Ekonomia. Euro</p>/ShutterStock
Chiny stały się tak samo ważne dla niemieckiej gospodarki jak USA, przez co Berlinowi trudno jest wybrać stronę w rywalizacji tych supermocarstw - ocenia w piątek "Wall Street Journal", uznając, że na konflikcie tym Berlin może wiele stracić.

- konstatuje "WSJ", odnotowując "rosnącą amerykańską presję i "autorytarny dryf" Pekinu".

Amerykańska gazeta pisze, że "obecna niechęć Niemiec do opowiedzenia się po jednej ze stron osłabia szersze wysiłki Europy na rzecz stworzenia zjednoczonego frontu wobec Chin, pomniejszając siłę bloku w kształtowaniu nowej globalnej układanki".

Dziennik zauważa, że Niemcy łączą szerokie powiązania gospodarcze i z USA, i z Chinami. To powoduje, że "ze wszystkich rozwiniętych państw poza Azją mają najwięcej do stracenia w zimnej wojnie między Waszyngtonem i Pekinem".

- czytamy w "WSJ".

Około 28 proc. miejsc pracy w Niemczech jest bezpośrednio lub pośrednio związanych z eksportem, a w produkcji - jak podaje niemieckie ministerstwo gospodarki - 56 proc. Niemcy eksportują prawie tyle samo co Stany Zjednoczone, mimo że mają tylko jedną czwartą ludności co USA - wylicza "WSJ".

- uznaje.

Dziennik przypomina, że "Stany Zjednoczone pomogły zbudować współczesne Niemcy, a od końca II wojny światowej oba kraje łączą wspólne wartości, demokratyczne instytucje oraz sieć międzynarodowych umów (...)".  - zastrzega.

Jednocześnie dla producentów samochodów w Niemczech Chiny są już rynkiem numer jeden. W maju Volkswagen dostarczył do Chin 330 tys. pojazdów. Na ten kraj przypada ponad połowa sprzedaży tej niemieckiej firmy.

- mówi Ferdinand Dudenhoeffer z Uniwersytetu Duisburg-Essen. Szef Volkswagena Herbert Diess, który mówi o Chinach jako o "drugim domu" firmy, ostatnio chwalił to państwo za politykę zwalczania pandemii koronawirusa. W maju - jak odnotowuje "WSJ" - motoryzacyjny gigant ogłosił, że zainwestuje 2 mld USD w chiński rynek samochodów elektrycznych.

Niemcy - zgodnie z sondażami - są teraz znacznie mniej pozytywnie nastawieni wobec USA niż pozostali Europejczycy - zauważa "WSJ". Obywatele RFN widzą obecnie relacje swojego państwa z Chinami jako tak samo ważne jak tą z USA - wynika z badania z maja dla ośrodka Pew Research Center.

Prywatnie - jak pisze "WSJ" - wielu niemieckich szefów firm mówi, że "kończy im się cierpliwość do chińskiej biurokracji, wymuszanych transferów technologii, subsydiów oraz protekcjonistycznych barier (...)". Niektórzy mają "wzywać Berlin, by powielał twarde podejście Trumpa wobec Pekinu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj