Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy: Szpiedzy równie aktywni jak podczas zimnej wojny

30 czerwca 2020, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
szpieg, agent, szpiegowanie
<p>szpieg, agent, szpiegowanie</p>/ShutterStock
Poziom prowadzonej przeciwko Niemcom działalności szpiegowskiej jest taki sam, jak w czasach zimnej wojny lub nawet jeszcze wyższy - oświadczył w Bundestagu szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Bruno Kahl w trakcie przesłuchania zwierzchników niemieckich służb wywiadowczych.

Według niego Niemcy pozostają atrakcyjnym celem szczególnie dla agentów z Rosji, Chin i Iranu, a także Turcji. Jedynym środkiem zaradczym jest tutaj wzmocnienie niemieckiej ochrony kontrwywiadowczej. Niektóre obce tajne służby nie poprzestają tak jak wywiad niemiecki na zbieraniu i analizowaniu informacji, ale nie cofają się nawet przed zabijaniem. Ma być ono demonstracją siły i zarazem ostrzeżeniem dla własnych obywateli, "jak daleko sięga nasza ręka" - oświadczył Kahl. Wymienił w tym kontekście dokonane w sierpniu ubiegłego roku w Berlinie zabójstwo związanego ze zbrojną działalnością antyrosyjską Czeczena.

Przesłuchiwany szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji Thomas Haldenwang wskazał, że największe z monitorowanych przez jego podwładnych zagrożeń stanowią nadal prawicowi ekstremiści i terroryści. W ubiegłym roku na terenie całych Niemiec naliczono około 32 tys. prawicowych ekstremistów, co w porównaniu z rokiem 2018 oznacza wzrost ich liczby o jedną trzecią. Ekstremistów lewicowych było natomiast 33,5 tys., w tym 9,2 tys. nastawionych na używanie przemocy.

Liczba aktywistów islamistycznych wynosiła około 28 tys., ale ponieważ środowisku temu brak osobistości przywódczych, niebezpieczeństwo ewentualnych większych zamachów jest mniej istotne niż groźba aktów terrorystycznych dokonywanych przez zradykalizowane jednostki z użyciem prostych środków - podkreślił Haldenwang.

Szef Wojskowej Służby Ochronnej, czyli kontrwywiadu Bundeswehry Christof Gramm zwrócił uwagę na "nowy wymiar" prawicowego ekstremizmu w jej szeregach. Jest to nieokiełznany patriotyzm, któremu towarzyszy lekceważenie konstytucji, państwa prawa i otwartego społeczeństwa, co nie będzie w wojsku tolerowane.

Według Gramma postawę taką zaobserwowano u około 20 żołnierzy Jednostki Sił Specjalnych (KSK), choć natrafiono tam na "mur milczenia" w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj