Nieco na miesiąc przed sobotnim Dniem Niepodległości Stanami Zjednoczonymi wstrząsnęło zabójstwo przez policję pod koniec maja w Minneapolis czarnoskórego George’a Floyda. Gwałtowne protesty przeciwko rasizmowi i brutalności policji objęły wkrótce wszystkie większe miasta w kraju. Kwestia nierówności rasowych w USA ponownie nie schodziła z pierwszych stron gazet.
W rozmowie z PAP Alex Storożyński zauważa, że mimo iż niewolnictwo zostało zniesione w XIX wieku, to walka Afroamerykanów o prawa obywatelskie nie zakończyła się i trwa do dziś. -– zauważa.
Storożyński, wieloletni działacz polonijny, który na swoim koncie ma m.in. prestiżową Nagrodę Pulitzera, uważa, że dyskryminacja osób czarnoskórych w USA "jest systemowa". Wyraża przekonanie, że Afroamerykanie są regularnie aresztowani przez drogówkę tylko z racji koloru skóry. Wskazuje też, że klasy, w których uczą się czarnoskóre dzieci, często są przepełnione, a afroamerykańskie społeczności nie mają w znacznym stopniu dostępu do odpowiedniej opieki zdrowotnej.
Zdaniem rozmówcy PAP konieczne jest - jak to ujmuje - "wyrównanie boiska". - - wskazuje Storożyński. I dodaje, że "tego słowa obawiają się jednak biali".
Według niego jednym z przykładów dla społeczności afroamerykańskiej może być Polsko-Słowiańska Unia Kredytowa. - – tłumaczy długoletni dziennikarz nowojorskiego "Daily News".
Storożyński nie szczędzi gorzkich słów pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa, którego nazywa "marionetką Putina". Oskarża go o "próby dzielenia kraju" oraz ataki na "czarnoskórych, Latynosów, Azjatów". - – twierdzi.
Ale według niego ostatnie wydarzenia w USA mogą przyczynić się do pozytywnych zmian ze względu na zamieszczane w internecie filmy z brutalnych interwencji policji. - – wskazuje.
Storożyński mówi, że rozumie złość i frustrację protestujących. - – podkreśla.
Przewodniczący Rady Powierniczej Fundacji Kościuszkowskiej nie popiera niszczenia pomników byłych amerykańskich prezydentów, Jerzego Waszyngtona, Thomasa Jeffersona i Abrahama Lincolna. - – przekonuje.
Storożyński jest równocześnie zdecydowanie przeciwny symbolom Konfederacji w przestrzeni publicznej. - – mówi.
Nawiązując do zniszczenia różnymi napisami pomnika Tadeusza Kościuszki przez protestujących przed Białym Domem, Storożyński wyraża przekonanie, że polski i amerykański bohater narodowy "bardziej przejmowałby się problemami osób czarnoskórych niż farbą na jego pomniku". - – podkreśla rozmówca PAP.
Autor biografii Kościuszki pt. "The Peasant Prince. Thaddeus Kosciuszko and the Age of Revolution" wyraził przypuszczenie, że polski generał byłby niezadowolony z tego, że stawiane są mu pomniki. - – wyjaśnia Storożyński. Pod koniec swojego życia w Szwajcarii Kościuszko zniszczył nawet swoje popiersie.
Zdaniem Storożyńskiego pamięć bohatera walk o niepodległość USA najlepiej można uczcić, "podążając jego przykładem". - – tłumaczy rozmówca PAP.
Wylicza przy tym, że Kościuszko opowiadał się także za prawami polskich i ukraińskich chłopów, Żydów, Indian oraz był orędownikiem praw kobiet. Odnotowuje, że Jefferson mówił o nim, iż to "najczystszy syn wolności z pomiędzy wszystkich, jakich kiedykolwiek znał".
Kościuszko – jak przypomina Storożyński - ma też swój wkład w obchody amerykańskiego Dnia Niepodległości. 4 lipca w 1783 roku na zlecenie Kongresu "przeprowadził pokaz fajerwerków" podczas pierwszych uroczystości świętujących amerykańską rewolucję. Fajerwerki pozostają do dziś jednym z głównych symboli 4 lipca.