Reza Asgari, który pracował w departamencie ds. badań kosmicznych ministerstwa obrony, sprzedał CIA informacje na temat irańskiego programu rakietowego - sprecyzował.

Reklama

Asgari pracował w resorcie przez wiele lat i przeszedł na emeryturę około czterech lat temu.

Jak poinformował rzecznik, urzędnik otrzymał duże sumy pieniędzy od Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) "po przejściu na emeryturę, sprzedając im (Amerykanom) informacje o naszych pociskach". - Został zidentyfikowany, osądzony i skazany na śmierć - dodał Esmail.

Rzecznik oświadczył również, że kara śmierci, na którą w czerwcu skazano za szpiegostwo innego Irańczyka Mahmuda Musawiego Madżda, również powinna zostać wykonana. Madżd został skazany za dostarczanie Stanom Zjednoczonym i Izraelowi informacji o miejscach pobytu zabitego w styczniu br. irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. Był on dowódcą elitarnej jednostki wojskowej Al-Kuds należącej do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, uważanym za drugą osobę w państwie. Zginął 3 stycznia w amerykańskim ataku dronów w stolicy Iraku, Bagdadzie.

Waszyngton oskarżał Sulejmaniego o zorganizowanie ataków na bazy USA w Iraku, które zostały przeprowadzone przez proirańskie grupy paramilitarne. Po zabiciu popularnego generała Iran odpowiedział atakiem rakietowym na bazę Ain al-Asad w Iraku, gdzie 8 stycznia stacjonowały siły USA. Żaden żołnierz amerykański nie został zabity, jednak u ponad setki zdiagnozowano później urazowe uszkodzenie mózgu (TBI).

Z kolei w lutym br. władze w Teheranie poinformowały o wydaniu wyroku śmierci na Amira Rahimpura, innego Irańczyka skazanego za "próbę przekazania (CIA) informacji o programie (nuklearnym) kraju".

W lipcu 2019 r. Iran ogłosił, że w ramach operacji rozbicia "siatki szpiegowskiej" CIA w kraju aresztowano 17 Irańczyków, a kilku z nich zostało skazanych na śmierć. Waszyngton nazwał te informacje "całkowicie fałszywymi".