Portal ocenia, że po pierwsze UE nie jest w stanie pomóc w zdobyciu szczepionek krajom swojego bliskiego sąsiedztwa i potencjalnym przyszłym członkom Wspólnoty z Bałkanów Zachodnich i Partnerstwa Wschodniego. Państwa te zwracają się zatem do Rosji i Chin, które natychmiast zaoferowały własne szczepionki.
Po drugie, "blok nie jest w stanie uporządkować bałaganu szczepionkowego we własnych granicach".
- czytamy na stronach EurActiv.
Co ze spójnością UE?
Portal pisze, że choć KE obiecała, że weźmie odpowiedzialność za uzyskanie wystarczającej liczby dawek, aby objąć szczepieniami kraje Unii, to jednak tego nie zrealizowała.
- podsumowuje brukselski portal.
EurActiv wskazuje też, że w tej kwestii rozpada się spójność UE, bo Węgry już podjęły decyzję o jednostronnym zatwierdzaniu rosyjskich i chińskich szczepionek i wszystko wskazuje na to, że Czesi mogą wkrótce pójść w ich ślady.
Jaki rodzaj geopolitycznego przesłania przedstawia ten bałagan w kontekście ambicji UE, by być "strategicznie autonomicznym i głównym graczem globalnym" - pyta portal.
Wskazuje też, że czwartkowa decyzja KE umożlwiająca krajom unijnym blokowanie eksportu szczepionek ma również "brzydki efekt uboczny polegający na tym, że globalni partnerzy mogą stracić zaufanie do Europy".
Portal zauważa też, że obecna sytuacja jest również lekcją dla zagranicznych obserwatorów na temat brexitu, bo Wielka Brytania nie wydaje się mieć żadnych problemów ze szczepionką AstraZeneca odkąd dopuściła ją na rynek.
- pisze EurActiv.