Dziennik Gazeta Prawana logo

Ćwiczenia US Navy na Morzu Południowochińskim. W akcji dwa lotniskowce

9 lutego 2021, 07:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
USS Theodore Roosevelt
<p>USS Theodore Roosevelt</p>/Shutterstock
Dwie amerykańskie grupy uderzeniowe lotniskowców przeprowadziły wspólne ćwiczenia na Morzu Południowochińskim – poinformowała we wtorek marynarka wojenna USA. To pierwsze takie ćwiczenia od lipca 2020 r. w obliczu zwiększonego napięcia na spornych wodach.

Grupa uderzeniowa lotniskowca USS Theodore Roosevelt i grupa uderzeniowa lotniskowca USS Nimitz "przeprowadziły wiele ćwiczeń mających na celu zwiększenie interoperacyjności między zasobami (marynarki wojennej), jak również zdolności dowodzenia i kontroli" - przekazano w komunikacie. Są to pierwsze wspólne ćwiczenia dwóch grup lotniskowców na tym ruchliwym szlaku wodnym od lipca 2020 roku.

Pierwsza taka misja od zaprzysiężenia Bidena

Ćwiczenia odbywają się kilka dni po tym, jak Chiny potępiły przepłynięcie niszczyciela USS John S. McCain w pobliżu kontrolowanych przez ChRL Wysp Paracelskich, co Stany Zjednoczone nazywają "operacją swobody żeglugi". Była to pierwsza taka misja amerykańskiej marynarki wojennej od czasu objęcia urzędu w styczniu br. przez prezydenta Joe Bidena.

Marynarka wojenna USA dokonywała w przeszłości podobnych pokazów siły w regionie, ale od zeszłego roku obserwujemy zwiększenie napięć w stosunkach amerykańsko-chińskich. Waszyngton krytykuje Pekin za odpowiedź na pandemię Covid-19 i zarzuca mu wykorzystywanie kryzysu do eskalacji roszczeń terytorialnych w regionie Indo-Pacyfiku.

USA oskarżają Chiny o zastraszanie sąsiadów

Stany Zjednoczone kwestionują szerokie roszczenia terytorialne Chin w regionie, oskarżając je o militaryzację Morza Południowochińskiego i próbę zastraszenia sąsiadów, takich jak Malezja, Filipiny i Wietnam, którzy również wysuwają roszczenia do bogatego w zasoby obszaru. "Jesteśmy zobowiązani do zapewnienia zgodnego z prawem korzystania z morza, co wszystkie kraje mogą czynić na mocy prawa międzynarodowego" - powiedział w oświadczeniu dowódca grupy uderzeniowej USS Nimitz kontradmirał Jim Kirk.

Rząd w Pekinie rości sobie historyczne prawa do 90 proc. obszaru Morza Południowochińskiego. Stoi to w sprzeczności z roszczeniami Brunei, Malezji, Filipin, Wietnamu i Tajwanu do poszczególnych obszarów tego strategicznego akwenu. Morze Południowochińskie jest bogate w złoża naturalne i ma kluczowe znaczenie dla międzynarodowego handlu; co roku przepływają przez nie towary warte 3 bln USD. Z kolei Stany Zjednoczone od lat prowadzą tam patrole, które określają mianem "ćwiczeń swobody żeglugi". Chiny twierdzą, że mają niepodważalną suwerenność na tym obszarze, i oskarżają Stany Zjednoczone o celowe podsycanie napięcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj