Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka: Zamach na mnie miał kosztować 10 mln dolarów

24 kwietnia 2021, 18:10
[aktualizacja 24 kwietnia 2021, 18:10]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alaksandr Łukaszenka
<p>Alaksandr Łukaszenka</p>/ShutterStock
Według Alaksandra Łukaszenki organizatorzy zamachu na niego i jego rodzinę mieli przeznaczyć na ten cel 10 mln dolarów. Dodał, że do napadu miało dojść w jego podmiejskiej rezydencji - podała oficjalna agencja BiełTA.

Łukaszenka twierdzi, że organizatorzy zamachu mieli rozpatrywać kilka scenariuszy, w tym zamach podczas parady 9 maja i napad na prezydencką kolumnę oraz napad uzbrojonych osób na jego podmiejską rezydencję. Według niego na ten cel przeznaczono 10 mln dolarów, a 1 mln dolarów na opłacenie snajpera.

Dodał też, że organizatorzy "przewrotu" na Białorusi planowali zablokować Mińsk - wraz z siłami OMON-u, milicji, MSW i KGB - przy pomocy armii. Mieli też planować wyłączenie prądu w stolicy.

Wśród spiskowców miał być według niego pracownik służb specjalnych - białoruski agent. - powiedział w sobotę dziennikarzom Łukaszenka.

Tydzień temu Łukaszenka przekazał, że wykryto plany zamachu na niego i jego dzieci, za którymi miały stać amerykańskie służby specjalne i białoruscy opozycjoniści. Z kolei rosyjskie służby poinformowały o zatrzymaniu "spiskowców", którzy zamierzali "wyeliminować" Łukaszenkę.

Łukaszenka oskarża CIA i FBI

 – mówił wtedy Łukaszenka.

Według niego w organizację zamachu mieli być zaangażowani: opozycyjny politolog Alaksandr Fiaduta i lider opozycyjnego ugrupowania Białoruski Front Ludowy Ryhor Kastusiou, a także amerykański prawnik białoruskiego pochodzenia Juraś Ziankowicz (ma podwójne obywatelstwo).

Łukaszenka oświadczył, że w zatrzymaniu mężczyzn pomogły rosyjskie służby. Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) Rosji w tym samym czasie wydała komunikat, w którym twierdzi, że zatrzymała Ziankowicza i Fiadutę, którzy planowali zamach na Łukaszenkę i przewrót wojskowy na Białorusi.

FSB poinformowała o przeprowadzonej wspólnie z Komitetem Bezpieczeństwa Białorusi operacji specjalnej, w ramach której wykryto, że Ziankowicz i Fiaduta „planowali przewrót wojskowy według scenariusza kolorowych rewolucji z zaangażowaniem białoruskich i ukraińskich nacjonalistów”.

Tydzień temu Łukaszenka zapowiedział, że zamierza wkrótce, najprawdopodobniej w postaci dekretu, podjąć "jedną z najbardziej pryncypialnych decyzji w ciągu ćwierćwiecza prezydentury". W sobotę Łukaszenka powiedział, że podpisze dekret dotyczący przekazania uprawnień prezydenckich Radzie Bezpieczeństwa w sytuacji nadzwyczajnej, kiedy w kraju nie będzie głowy państwa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj