Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaleta o wyroku TSUE ws. określenia "polskie obozy": Podwójne standardy, chroni interesy Niemiec

17 czerwca 2021, 11:11
[aktualizacja 17 czerwca 2021, 15:05]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sebastian Kaleta
<p>Sekretarz stanu w MS Sebastian Kaleta</p>/PAP
Kolejny raz Trybunał Sprawiedliwości UE stosuje skrajnie podwójne standardy wobec Polski - powiedział w czwartek wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, odnosząc się do wyroku unijnego trybunału ws. określenia "polskie obozy". Zdaniem polityka TSUE chroni w tej sprawie interesy Niemiec.

Unijny trybunał sprawiedliwości orzekł w czwartek, że Stanisław Zalewski, były więzień Auschwitz, a obecnie prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, nie może dochodzić sprawiedliwości przed polskim sądem za zwrot "polskie obozy" użyty przez niemieckie media. Zdaniem TSUE proces ten powinien toczyć się przed sądem niemieckim.

Wiceminister Sebastian Kaleta odniósł się do tego rozstrzygnięcia w czwartek podczas konferencji prasowej. powiedział Kaleta.

Jak powiedział, kiedy Polacy bronią swojego dobrego imienia i walczą o prawdę historyczną, to TSUE chce zablokować możliwość dochodzenia praw takim osobom. dodał.

Wyrok TSUE

Kaleta wskazał też, że po czwartkowym wyroku TSUE więzieni w obozach koncentracyjnych Polacy, którzy chcieliby dochodzić swoich praw, musieliby pozywać niemieckie redakcje w Niemczech. - - dodał wiceszef MS.

Jego zdaniem jest to niebezpieczny sygnał, który pokazuje, że TSUE de facto w tej sprawie chroni interesy Niemiec.

Chodzi o sprawę z 2017 r., kiedy bawarskie media – rozgłośnia radiowa B5 i regionalny portal informacyjny Mittelbayerische - użyły na swoich stronach internetowych określenia "polski obóz" w stosunku do obozu zagłady w Treblince. Prawnicy działający w Stowarzyszeniu Patria Nostra w imieniu Stanisława Zalewskiego, który poczuł się obrażony tym sformułowaniem, wnieśli o przeprosiny oraz o wpłacenie 50 tys. złotych na rzecz Stowarzyszenia. Jednak pełnomocnicy z Niemiec zakwestionowali prawo polskiego sądu do orzekania w tej sprawie. Wskazali, że proces powinien toczyć się przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości. Sprawa trafiła do TSUE, który w czwartek przyznał rację Niemcom. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj