Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory w Armenii. Są już oficjalne wyniki

21 czerwca 2021, 07:44
[aktualizacja 21 czerwca 2021, 07:44]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nikol Paszynian
<p>Nikol Paszynian</p>/PAP
Ugrupowanie Mój Krok pełniącego obowiązki premiera Armenii Nikola Paszyniana uzyskało w przedterminowych niedzielnych wyborach parlamentarnych 53,9 proc. głosów - poinformowała Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu wszystkich kart do głosowania.

Główny rywal Paszyniana - koalicja Armenia kierowana przez byłego prezydenta Roberta Koczariana uzyskała 21 proc. głosów.

Rządzący Armenią od 2018 roku Paszynian ogłosił swoje zwycięstwo w nocy z niedzieli na poniedziałek, jeszcze przed podaniem oficjalnych wyników.  - mówił Paszynian wzywając swoich zwolenników na wiec w centrum Erywania w poniedziałek wieczorem.

Sojusz Koczariana zażądał z kolei dokładnego zbadania "domniemanych i zgłoszonych oszustw wyborczych" i przeciwstawienia się "zaplanowanym fałszerstwom". W oświadczeniu koalicji Armenia dodano, że blok nie uzna wyników wyborów bez uzyskania "pełnej odpowiedzi na te pytania".

Mimo oskarżeń opozycji, CKW zapewniła, że wybory "generalnie odbyły się zgodnie z prawem". W głosowaniu wzięło udział 49,4 proc. z około 2,6 mln uprawnionych. W poniedziałek misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), która monitorowała wybory, przedstawi swoje wstępne ustalenia.

Społeczeństwo Armenii jest bardzo spolaryzowane po ubiegłorocznej klęsce w wojnie z Azerbejdżanem i wielu obserwatorów obawia się, że wybory mogą się skończyć protestami, a nawet zamieszkami - komentuje AFP.

Kryzys polityczny

Przedterminowe wybory to skutek wielomiesięcznego kryzysu politycznego, będącego skutkiem wznowienia działań wojennych pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią w Górskim Karabachu jesienią 2020 roku. Planowo, głosowanie miało się odbyć w 2023 roku.

Sześciotygodniowy konflikt, rozpętany przez silniejszego militarnie sąsiada, zakończył się porażką Armenii. Paszynian był zmuszony podpisać niekorzystne dla Erywania porozumienie o zawieszeniu broni, które zakłada m.in. przekazanie Baku część ziem w Górskim Karabachu, które wcześniej kontrolowane były przez Ormian. Paszyniana oskarżono o "kapitulację i zdradę interesów państwa”.

W wielotygodniowych protestach opozycja pozaparlamentarna domagała się bezwarunkowej dymisji premiera. Ostatecznie jednak szef rządu przekonał parlamentarne ugrupowania do zgody na przedterminowe wybory, a po dymisji swego gabinetu w kwietniu i późniejszym rozwiązaniu parlamentu pozostał p.o. premiera.

46-letni Paszynian doszedł do władzy na fali protestów w 2018 roku i miał być szansą na reformy i większą demokratyzację Armenii. Jego główny przeciwnik Koczarian, był prezydentem w latach 1998-2008. W czasie kampanii wyborczej grał przede wszystkim kartą Górskiego Karabachu, zapowiadając odzyskanie utraconych terytoriów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj