Rząd odpiera zarzut KE, która uważa, że orzeczenie TK w sprawie programu skupu obligacji Europejskiego Banku Centralnego narusza „podstawowe zasady prawa UE”. – pisze "FAZ".
Dwa miesiące temu KE wszczęła postępowanie przeciwko RFN w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego z powodu wyroku TK. – wyjaśnia dziennik.
W maju 2020 roku niemieccy sędziowie odrzucili orzeczenie TSUE i podważyli poprawność decyzji EBC o skupie obligacji. Zdaniem sędziów, "EBC przekroczył swoje uprawnienia, ponieważ program skupu obligacji był nie tylko polityką monetarną, ale także budżetową, co miało wpływ na państwa członkowskie” – pisze "FAZ".
O ile zarzuty TK wobec działań EBC zostały później wyjaśnione i uznane przez parlament Niemiec, to konflikt między TK a TSUE pozostaje niezakończony i stał się powodem wszczęcia w czerwcu postępowania w sprawie naruszeń.
– dodaje "FAZ".
"Bezpodstawne obawy"
W opinii rządu Niemiec obawy KE są bezpodstawne. – twierdzi "FAZ" i przytacza dalsze wyjaśnienia rządu:
Konflikt o ostateczną władzę sądowniczą w sprawach związanych z prawem europejskim nie jest nadal rozwiązany. Dlatego rząd RFN proponuje KE nowy "ustrukturyzowany dialog sądowy między Trybunałem Sprawiedliwości UE a najwyższymi i konstytucyjnymi trybunałami państw członkowskich”.
Na tej platformie sędziowie mogliby regularnie dyskutować o interpretacji prawa europejskiego – pisze "FAZ". . Dialog mógłby zagwarantować „konstruktywną współpracę w europejskim stowarzyszeniu sądowym we wspólnym interesie ochrony prawa". Rząd Niemiec będzie dążył do rozmów z Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym "przy zachowaniu niezawisłości sędziowskiej” – widnieje w piśmie rządowym, na które powołuje się "FAZ".
Pierwszy etap postępowania w sprawie naruszenia zakończył się pismem z wyjaśnieniami Berlina. Jeśli KE uzna te wyjaśnienia rządu Niemiec za wystarczające lub jeśli przyjmie jego propozycje, to może zrezygnować z kontynuowania postępowania. – wyjaśnia "FAZ".