Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuski polityk bije w USA. Mówi o "kłamstwach Bidena"

23 sierpnia 2021, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Afganistan
<p>Afganistan</p>/PAP/EPA
„To straszliwy cios w to, co jak wierzono, reprezentował Zachód jako twórca powszechnych wartości dla całego świata” – mówi o bezładnym wyjściu USA z Afganistanu prawicowy polityk francuski Pierre Lellouche w rozmowie z "Le Figaro".

Pierre Lellouche, z którym wywiad zamieszcza poniedziałkowy numer dziennika „Le Figaro”, to znany politolog, b. sekretarz stanu w MSZ i niegdyś specjalny wysłannik prezydenta Francji do Afganistanu i Pakistanu. Jak twierdzi, "sytuacja zmusza do całkowitej zmiany strategicznych priorytetów i polityki zagranicznej, jak i do szybkiej odbudowy zbrojeń obronnych, by można było stanąć naprzeciw zagrożeniom mogącego nadejść w każdej chwili wybuchu".

Polityk krytykuje politykę amerykańską i jak to nazywa, "kłamstwa Joe Biden"” oraz stwierdza, że przebieg interwencji w Afganistanie definitywnie położył krzyżyk na amerykańskich mrzonkach o „budowaniu państwa” przy pomocy siły, importowanych idei i wykonawców.

Francuski polityk krytykuje Bidena

Francuz zarzuca prezydentowi USA, że kłamał, mówiąc w przemówieniu telewizyjnym, że "naszą misją w Afganistanie nigdy nie była budowa państwa, nigdy nie miała ona zaprowadzić tam demokracji…”. Lellouche przypomina hasła o wyzwoleniu kobiet, o rozwoju edukacji i struktur zarządzania, „które sprzedawano zachodniej opinii przez 20 lat tej sterylnej wojny”.

Budowa państwa mającego "zastąpić arbitralność prawem i sprawiedliwością" to jeszcze XIX wieczna idea demokratycznej Ameryki. Zrealizować się ją udało dopiero po II wojnie światowej w Niemczech i Japonii, dzięki całkowitemu rozbiciu poprzednich władz tych krajów – tłumaczy polityk, podkreślając, że choć były to wypadki niemożliwe do powtórzenia, amerykańscy neokonserwatyści uznali, że da się to zrobić, narzucając demokrację na Bliskim i Środkowym Wsch.

Po czym daje przykłady europejskich usiłowań "budowania państwa” w Bośni i Kosowie. Ta pierwsza jest, jak ją określa "prawdziwym fałszywym państwem, z trzema, będącymi w nieprzerwanej walce, minipaństwami, zasypywanym poważnymi środkami europejskimi. „Kosowo, znane z przekupstwa i zgeneralizowanych przemytów, i nielegalnego handlu, to jeszcze gorzej" – opisuje Lellouche.

Złudzeniem jest próba utworzenia z zewnątrz elit politycznych, parlamentów, jak i innych struktur wykoncypowanych w Europie albo w USA i przekonanie, że po to by demokracja działała, starczy zorganizowanie wyborów – dowodzi były francuski sekretarz stanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj