Ruch Zieloni-Lewica premier Katrin Jakobsdottir zdobył osiem miejsc w parlamencie.

Reklama

Bezprecedensowy wyczyn

AFP przytacza dane Banku Światowego, z których wynika, że jak dotąd żaden kraj w Europie nie miał więcej jak połowę kobiet deputowanych. Najlepsze wyniki miała Szwecja, gdzie w parlamencie jest 47 proc. kobiet.

W 1980 roku po raz pierwszy w Europie na czele rządu Islandii stanęła kobieta.

Od załamania finansowego w 2008 roku dopiero drugi raz rząd Islandii przetrwał do końca swej kadencji. W latach 2007 - 2017 wybory parlamentarne odbyły się pięć razy.

A jak jest na świecie?

Obecnie na świecie tylko w pięciu krajach co najmniej połowa deputowanych to kobiety - w Rwandzie (61 proc.), na Kubie (53 proc.), w Nikaragui (51 proc.) oraz w Meksyku i Zjednoczonych Emiratach Arabskich (po 50 proc.).