Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzina z Syrii pozywa Frontex do TSUE

21 października 2021, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Frontex sidziba w Warszawie
Shutterstock
Rodzina z Syrii pozwała unijną agencję graniczną Frontex do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, żądając odszkodowania za przymusową deportację z Grecji do Turcji – poinformował saudyjski dziennik "Arab News".

Rodzice z czwórką dzieci w wieku od jednego do siedmiu lat twierdzą, że zostali oszukani przez unijnych urzędników - po złożeniu wniosku azylowego zostali zmuszeni do wejścia na pokład samolotu deportacyjnego i zabrani do Turcji, choć informowano ich, że udają się do greckiej stolicy.

Frontex naruszył prawa człowieka?

"Zostawcie kolację, weźcie swoje rzeczy, noc spędzicie na posterunku policji, a rano polecicie do Aten" – miał pięć lat temu usłyszeć od urzędników ojciec syryjskiej rodziny.

"Frontex obsługiwał lot. Deportacja stanowiła naruszenie praw (poszkodowanych)" – przekazała holenderska kancelaria prawna Prakken d’Oliveira, specjalizująca się w sprawach dotyczących praw człowieka i reprezentująca syryjskich uchodźców. Traktowanie najmłodszych członków rodziny stanowiło pogwałcenie praw dziecka, zawartych m.in. w art. 24 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej - zauważyli prawnicy.

Adwokat Lisa-Marie Komp powiedziała, że "Frontex przyznał, że doszło do naruszenia praw człowieka i potwierdził, że uchodźcy nigdy nie mieli szans na rozpatrzenie ich wniosku o azyl". Dodała, że sprawą fundamentalną jest pierwsza w historii możliwość zawyrokowania TSUE w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej.

Winne władze Grecji?

Frontex winnych incydentu upatruje w "krajowych władzach" Grecji i zaznacza, że rolą agencji było jedynie "zapewnienie środka transportu, eskorty, wykwalifikowanych tłumaczy i personelu medycznego".

Obecnie rodzina z kurdyjskiego miasta Ajn al-Arab w Syrii mieszka w północnym Iraku. Nie wraca do ojczyzny, obawiając się po ewentualnym powrocie do domu prześladowań w rozdartym wojną kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj