Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie zwiększają gotowość bojową? "Nie ma czasu na wyrażanie zaniepokojenia"

23 listopada 2021, 13:20
[aktualizacja 23 listopada 2021, 14:41]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rosja wojsko
Shutterstock
NATO i kraje Zachodu przygotowują działania wyprzedzające, by nie dopuścić do wtargnięcia Rosji na Ukrainę - oświadczył we wtorek ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow.

Minister przypomniał w telewizji ICTV, że w ostatnim czasie rozmawiał z ministrami obrony Wielkiej Brytanii i USA, Benem Wallace'em i Lloydem Austinem. Wskazał, że Kijów ocenia zagrożenia i ryzyko działań Rosji u ukraińskich granic "spokojniej" od partnerów.

- powiedział Reznikow.

 - przekazał Reznikow, który pełni funkcję ministra obrony od początku listopada. - uważa minister.

Jak dodał, zapewniono go o trwających "bardzo poważnych konsultacjach między partnerami Sojuszu i UE o gotowości podjęcia bardzo zdecydowanych kroków wyprzedzających". Chodzi o kroki polityczne i ekonomiczne oraz o pewną pomoc dla Ukrainy - wskazał.

Ocenił, że działania Rosji mają na celu przede wszystkim destabilizację wewnątrz Ukrainy, krajów NATO i UE.

Ukraiński wywiad

 - poinformował we wtorek główny zarząd wywiadu ministerstwa obrony Ukrainy. Jak dodano, w poniedziałek rozpoczęły się tam duże ćwiczenia dowódczo-sztabowe z udziałem rezerwy, jednostek struktur siłowych i administracji. Według ukraińskiego wywiadu kontrolę nad ćwiczeniami sprawuje Rosja.

Jednocześnie zaobserwowano aktywizację rosyjskich propagandowych mediów, "by przygotować kolejne nieprawdziwe materiały, dyskredytujące" ukraińskie siły - czytamy w komunikacie.

W poniedziałek szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba oświadczył, że "Rosja zwiększyła intensywność dezinformacji, m.in. bezpodstawnie oskarżając Ukrainę o rzekome przygotowania do wojskowego ataku w Donbasie". Zapewnił, że Ukraina nie planuje ofensywnej operacji wojskowej na wschodzie kraju.

Wcześniej tego dnia rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, Ukraina ma "agresywne pomysły" w odniesieniu do terenów Donbasu. We wtorek Pieskow oznajmił zaś, że zdaniem Rosji Ukraina przygotowuje się do siłowego rozwiązania problemu separatystycznych tzw. republik ludowych w Donbasie.

Rosyjska armia przy granicy

Według naczelnika głównego zarządu wywiadu ministerstwa obrony Ukrainy Kyryła Budanowa, Rosja zgromadziła ponad 92 tys. żołnierzy przy ukraińskich granicach i przygotowuje się do ataku pod koniec stycznia albo na początku lutego przyszłego roku z kilku kierunków. Według niego taki atak najprawdopodobniej obejmowałby naloty powietrzne, ataki artyleryjskie i pancerne oraz ataki powietrznodesantowe na wschodzie, desanty morskie w Odessie i Mariupolu oraz mniejsze wtargnięcie przez Białoruś.

Konflikt zbrojny w Donbasie wybuchł po zwycięstwie prozachodniej rewolucji w Kijowie, która doprowadziła do obalenia na początku 2014 roku ówczesnego prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Wiosną tamtego roku wspierani przez Rosję rebelianci proklamowali w Donbasie dwie samozwańcze republiki ludowe.

Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka szacuje, że w związku z konfliktem w Donbasie zginęło 13,2-13,4 tys. osób. Według Kijowa w wyniku konfliktu zginęło ok. 14 tys. ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj