- mówił po spotkaniu prezydent Andrzej Duda.
- - powiedział prezydent. Jak mówił, . Zaznaczył, że
- - zapewnił prezydent Duda.
- Rozmawialiśmy o sytuacji na granicy między Polską a Białorusią, a także Białorusią, Litwą i Łotwą; wszyscy sojusznicy NATO potępiają, że reżim Łukaszenki eksportuje niewinnych ludzi na granice Sojuszu; to nieludzkie i cyniczne - powiedział z kolei sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. - powiedział Stoltenberg. Podkreślił też, że nasz kraj jest liderem jeśli chodzi o wydatki na obronność.
Jak relacjonował, odbył z prezydentem Andrzejem Dudą na temat obecnych wyzwań dla bezpieczeństwa,.
- - powiedział sekretarz generalny NATO.
Stoltenberg relacjonował na konferencji prasowej, że na spotkaniu z prezydentem Dudą omówiono m.in. zwiększenie rosyjskiej obecności wojskowej niedaleko granicy z Ukrainą. - - dodał.
- - oświadczył sekretarz generalny NATO.
- - podkreślił Stoltenberg.
Zapowiedział, że ministrowie spraw zagranicznych NATO w przyszłym tygodniu spotkają się w Rydze i omówią sytuację dotyczącą bezpieczeństwa. Spotkają się także ze swoimi odpowiednikami z Ukrainy i Gruzji. "Są to silne znaki naszego wsparcia" - dodał Stoltenberg.
"Jesteśmy gotowi zapewnić wsparcie"
- - powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Jak przypomniał, na Litwę - po prośbie tego kraju o wsparcie - wysłani zostali eksperci. Także niektóre z krajów sojuszniczych udzielają wsparcia na poziomie bilateralnym.
- Jesteśmy cały czas w bliskim kontakcie z Polską i innymi sojusznikami. Jesteśmy gotowi zapewnić wsparcie, jeśli taka prośba zostanie wyrażona, ale do tej pory Polska sama radzi sobie z tą sytuacją - zaznaczył sekretarz generalny NATO.
Z kolei prezydent Duda powiedział, że już przed kilku laty w kwestii rozmieszczenia sił na wschodniej flance Sojuszu wskazywał, iż. - - zaznaczył.
Jak podkreślił, NATO tej odpowiedzi udzieliło, a jej efektem jest obecność Sojuszu w krajach bałtyckich, Polsce i Rumunii. "Jak widać, NATO pokazało swoją gotowość, żywotność i odpowiedzialność" - ocenił prezydent. - - mówił.
Duda wskazał, że. Dodał, że mogłoby to polegać
- - poinformował polski prezydent.
"Efekt celowych działań"
Na granicy UE i NATO z Białorusią kryzys trwa od czasu, gdy na wiosnę gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy białoruskiej z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów.
UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów, w odpowiedzi na sankcje.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy, który potrwa do 2 grudnia. Na mocy specustawy do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią ma stanąć stalowy płot - zapora o długości 180 km i 5,5 m wysokości powstanie na Podlasiu.
W połowie listopada premier Mateusz Morawiecki przekazał m.in., że z premierami Litwy i Łotwy rozważają uruchomienie artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego. Mówi on, że strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć zagrożone będą: integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek z nich.