Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorzkie słowa Zełenskiego. "Historia się powtarza. Ludzie znów giną w Babim Jarze"

1 marca 2022, 18:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wołodymyr Zełenski
<p>Wołodymyr Zełenski</p>/Shutterstock
"Historia się powtarza. Jaki cel ma powtarzanie przez świat "nigdy więcej", gdy w Babim Jarze znów giną ludzie?" - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Położony w Kijowie Babi Jar był miejscem masowych mordów Żydów przez Niemców podczas II wojny światowej. W rosyjskim ostrzale na położoną tam wieżę telewizyjną zginęło we wtorek 5 osób.

- napisał na Twitterze Zełenski.

Atak na wieżę telewizyjną

Pięć osób zginęło, a pięć odniosło rany we wtorkowym ostrzale wieży telewizyjnej w stolicy Ukrainy Kijowie przez siły rosyjskie - przekazała wcześniej państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych Ukrainy. Agencja Unian dodała, że ofiary to cywile, którzy znajdowali się w pobliżu obiektu. W wyniku ostrzału przerwano nadawanie sygnału telewizyjnego z wieży.

Wieża telewizyjna w Kijowie znajduje się w pobliżu wąwozu Babi Jar, w którym we wrześniu 1941 roku Niemcy zaczęli dokonywać masowych egzekucji ukraińskich Żydów. W ciągu dwóch dni rozstrzelano tam prawie 34 tys. osób. Kolejne egzekucje trwały do 11 października. W tym czasie zabito jeszcze ok. 17 tys. Żydów.

Na miejscu kaźni w Babim Jarze Niemcy stworzyli następnie obóz koncentracyjny, w którym więziono m.in. Ukraińców, Polaków, Rosjan i Romów. Do 1943 roku, kiedy do Kijowa wkroczyła Armia Czerwona, w obozie zamordowano około 30 tys. osób.

Według różnych źródeł ogólna liczba rozstrzelanych w Babim Jarze w latach 1941-1943 waha się od 100 do 150 tys. osób. Centrum Pamięci o Holokauście "Babi Jar" podaje, że liczba rozstrzelanych przez nazistów wynosi od 70 do 100 tys.; podkreśla, że zabito tam prawie wszystkich Żydów mieszkających w Kijowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Bartosz Lewicki

Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Tomasza Szmydta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj