"Nie miałem zamiaru wskazywać na połączenie między Polakami i prostytucją w sposób jaki zostało to zasugerowane. Ale oczywiście rozumiem, że niektóre osoby odebrały to właśnie w ten sposób i przepraszam, że je obraziłem, choć nie miałem takiego zamiaru" - napisał Chris Moyles w specjalnym oświadczeniu, które przytacza goniec.com.
Czy jest to szczery żal? "Daily Mail" napisał, że prezenter... został zmuszony do przeprosin przez swoich pracodawców. Dzięki temu stacja mogła wyjść z twarzą z sytuacji, do której doprowadził DJ. Moyles nie miał wyjścia. Musiał powiedzieć: Sorry.
19 listopada tego roku w porannym programie radiowym Chris Moyles stwierdził: "Jeśli jesteś z Polski, jesteś bardzo dobry w prasowaniu, w prostytucji i oczywiście świetny w naprawianiu samochodów".