Rozpoczęła się bitwa o Zagłębie Donieckie, która może rozstrzygnąć losy wojny rosyjsko-ukraińskiej. Tak przynajmniej uważa doradca szefa ukraińskiego MSW Wadym Denysenko. W ubiegłym tygodniu ukraińscy i zachodni analitycy przewidywali, że Rosjanie po wycofaniu się z obwodów kijowskiego, czernihowskiego i sumskiego przegrupują się, by wzmocnić ofensywę na wschodzie i południu Ukrainy. Celem jest złamanie oporu oblężonego Mariupola, umocnienie się w korytarzu na Krym oraz otoczenie i rozbicie silnego zgrupowania operującego w strefie Operacji Połączonych Sił na Donbasie.
– – powiedział szef ługańskiej administracji Serhij Hajdaj w rozmowie z "Ukrajinśką prawdą". – – przyznał Denysenko i stwierdził, że dopiero po bitwie o Donbas rozmowy pokojowe mogą nabrać nowej dynamiki. –– mówił Mychajło Podolak, doradca szefa biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.