Dziennik Gazeta Prawana logo

"Le Figaro": Merkel zarzuca Polsce torpedowanie inicjatyw francusko-niemieckich

8 czerwca 2022, 06:17
[aktualizacja 8 czerwca 2022, 11:55]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Angela Merkel
<p>Angela Merkel</p>/PAP
Była kanclerz Niemiec Angela Merkel potępiła we wtorek rosyjską inwazję na Ukrainę. "To brutalny, naruszający prawo międzynarodowe atak, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia" - powiedziała w rozmowie z dziennikarzem tygodnika "Spiegel" Alexandrem Osangiem na scenie Berliner Ensemble.

Na pytanie, czy mogła zrobić więcej lub zrobić coś inaczej, aby zapobiec wojnie, Merkel odpowiedziała: . Stwierdziła jednak również, że "nie udało nam się stworzyć architektury bezpieczeństwa, która mogłaby zapobiec tej sytuacji".

Obrona porozumień mińskich

Jednocześnie była kanclerz broniła tych aspektów swojej polityki, które są obecnie oceniane krytycznie, np. porozumień mińskich w sprawie konfliktu w Donbasie - relacjonuje portal tygodnika "Spiegel".

- powiedziała Merkel.

Upadek ZSRR jako katastrofa i szczęście

Zapewniła, że przez cały okres swojego urzędowania zajmowała się konsekwencjami rozpadu Związku Radzieckiego. W 2007 roku, podczas wizyty w Soczi, prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że upadek ZSRR był największą katastrofą XX wieku. Ona z kolei odpowiedziała, że było to dla niej największym szczęściem, ponieważ po tym wydarzeniu miała swobodę robienia tego, co sprawiało jej radość.

Merkel zaznaczyła, że stosunki z Putinem uległy znacznemu pogorszeniu po rosyjskiej aneksji ukraińskiego Krymu w 2014 roku. - powiedziała.

Czas po odejściu z urzędu kanclerskiego

- powiedziała Merkel o życiu jako byłej kanclerz. Odnosząc się do wojny na Ukrainie, dodała jednak: .

Merkel opowiadała o tym, jak spędza czas po odejściu z urzędu kanclerskiego: była pięć tygodni nad Morzem Bałtyckim, dużo czytała i otworzyła się na świat audiobooków, a jako przykład podała słuchanie dzieł Szekspira. Była kanclerz stwierdziła też, że teraz więcej się rusza, co zaniedbywała w czasie swojej kariery politycznej.

Próba zastraszenia przez Putina

- powiedziała była kanclerz Angela Merkel pytana o epizod podczas spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w 2007 r., kiedy pies rasy labrador chodził między politykami podczas konferencji prasowej. Merkel boi się psów, więc zdarzenie uznano za próbę jej zastraszenia.

Podczas wywiadu udzielonego we wtorek wieczorem w Berlinie dziennikarzowi "Spiegla" Alexandrowi Osangowi była kanclerz Niemiec została zapytana m.in. o sławny epizod podczas spotkania z Putinem w 2007 r. w Soczi. Pies rasy labrador odegrał wtedy pewną rolę, przemykając bez smyczy między politykami podczas konferencji prasowej. Merkel czuła się wyraźnie nieswojo - przypomina portal RND.

Była kanclerz została w młodości pogryziona przez psa, co prawdopodobnie sprawiło, że do dziś woli patrzeć na te zwierzęta z dużej odległości. Nie przeszkodziło to jednak Putinowi zaskoczyć kanclerz prawdziwym psem podczas wspomnianego spotkania w Soczi - była to wyraźna próba zastraszenia - pisze portal RND.

- zapytał Osang. - westchnęła była kanclerz - . Dziś Merkel może się z tego śmiać: - skomentowała.

"Le Figaro": Angela Merkel nie robi sobie wyrzutów

" – powiedziała była kanclerz Angela Merkel we wtorek wieczorem, broniąc polityki uprzywilejowanego dialogu z Rosją i odpierając wszelką krytykę" – pisze dziennik "Le Figaro" w komentarzu.

„"o właśnie tą pokrętną formułą Angela Merkel broniła swojej polityki wobec Rosji" - tłumaczy "Le Figaro".

We wtorek wieczorem po raz pierwszy od swego odejścia od polityki (sześć miesięcy temu) była kanclerz ponownie pojawiła się publicznie w berlińskim teatrze, którego była gościem honorowym. "W przeciwieństwie do wielu niemieckich komentatorów, którzy od początku konfliktu kwestionowali prowadzoną przez Berlin politykę ustępstw wobec Moskwy, była szefowa rządu odpiera wszelką krytykę" – pisze dziennik, dodając, że "kanclerz zarzuciła Polsce i innym krajom wschodnim torpedowanie inicjatyw francusko-niemieckich".

"Podjęta przez Paryż i Berlin w kwietniu 2008 r. podczas szczytu NATO w Bukareszcie decyzja o opóźnieniu przystąpienia Ukrainy (i Gruzji, pokonanej militarnie przez Rosję w sierpniu 2008 r.- red.) do Sojuszu była uzasadniona; wówczas Ukraina "nie była demokratycznym krajem" i była nękana wewnętrzną rywalizacją – stwierdziła Merkel.

Według byłej kanclerz społeczność międzynarodowa nie obroniła w wystarczającym stopniu porozumień mińskich, które w 2015 r. zostały wynegocjowane z Francois Hollandem i miały na celu zawieszenie broni w Donbasie – dodała.

– mówiła Merkel, wyjaśniając, że UE odmówiła w 2014 r., po aneksji Krymu głosowania za ostrzejszymi sankcjami wobec Moskwy. Była kanclerz krytykowała także swoich byłych socjaldemokratycznych kolegów za odmowę "zainwestowania w strategię militarnego odstraszania", "jedynego języka, który rozumie Putin".

Jak pisze "Le Figaro", Merkel jest zdania, że "bardzo wcześnie odgadła wojownicze projekty szefa Kremla: – kontynuowała.

"Nie udało nam się przez te wszystkie lata naprawdę zakończyć zimnej wojny" – żałowała Merkel na zakończenie swojego wystąpienia, uznając, że Putin popełnił "wielki błąd". "Ta wojna jest obiektywnym pogwałceniem wszystkich zasad prawa międzynarodowego i wszystkiego, co pozwala nam żyć razem w pokoju w Europie" – podsumowała Merkel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj