Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa ulega przybyszom z Azji i Afryki

23 grudnia 2008, 01:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Europa ulega przybyszom z Azji i Afryki
Inne
Pół miliarda - tyle mieszkańców z początkiem przyszłego roku będzie liczyła Unia Europejska. Ale to już ostatnie lata demograficznego boomu. Od 2015 r. już tylko imigranci będą ratowali Wspólnotę przed postępującym wyludnieniem - czytamy w DZIENNIKU.

W minionych 12 miesiącach ludność 27 państw UE zwiększyła się o 2,2 mln. Eurostat twierdzi, że gdy 31 grudnia zegar wybije 12 uderzeń, na terenie Unii sylwestra będzie świętowało 499,7 mln osób. Przy obecnym tempie wzrostu jeszcze w styczniu liczba Europejczyków przekroczy magiczną barierę 500 mln.

To nie oznacza jednak, że sytuacja demograficzna zjednoczonej Europa powinna napawać optymizmem. Wręcz odwrotnie - . Już teraz 3/4 wzrostu ludności zawdzięczamy bowiem imigracji spoza UE. A od 2015 r. liczba zgonów w całej Unii będzie większa niż liczba urodzeń. Co prawda dzięki przyjezdnym wzrost ludności będzie trwał nadal, ale jego tempo stopniowo stanie się coraz wolniejsze, w miarę jak zapaść demograficzna będzie się pogłębiać, a społeczeństwo Unii coraz bardziej starzeć. W końcu już nawet fala emigrantów przybywających z biedniejszych krajów Afryki, byłego ZSRR i Azji nie zdoła zrekompensować zmniejszającej się liczby dzieci w Europie. Apogeum osiągniemy w 2035 r. Wtedy, twierdzą eksperci Eurostatu, ludność Unii osiągnie 521 mln osób. I od tej pory zacznie stopniowo się kurczyć, aby w 2060 r. spaść do poziomu niewiele wyższego niż dziś: 506 mln.

Tak czarny scenariusz nie dotyczy jednak w równym stopniu wszystkich krajów. Przeciwnie, niektóre mogą się nawet spodziewać spektakularnego wzrostu liczby ludności w nadchodzących dwóch pokoleniach. , dziś trzeciego pod względem liczby mieszkańców kraju UE (po Niemczech i Francji). Do 2060 r. liczba Brytyjczyków skoczy z 61 do prawie 77 mln. To wzrost o przeszło 1/4 ! Dzięki temu eurosceptyczna Wielka Brytania stanie się pierwszym pod względem populacji krajem w UE. Na trzecie miejsce spadną natomiast Niemcy, tracąc 14 proc. ludności, i to pomimo napływu imigrantów. Z kolei Francja może liczyć na wzrost ludności o 16 proc. (z prawie 62 mln dziś do prawie 72 mln za 51 lat) m.in. dzięki konsekwentnej polityce wspierania rodzin przez państwo.

To, jak polityka rządów może wpływać na demografię, jaskrawo widać na przykładzie sytuacji Polski i Hiszpanii. To kraje, które jeszcze niedawno miały porównywalną liczbę ludności. O ile jednak do 2060 r. liczba Hiszpanów zwiększy się z 45 do 52 mln, o tyle niestety ludność naszego kraju spadnie o blisko 1/5. Co gorsza, Polska stanie się krajem ludzi starych, w których aż 36 proc. społeczeństwa będzie miała powyżej 65 lat. To będzie absolutny rekord w Unii. I potężny balast dla utrzymania wzrostu gospodarczego.

Takie są prognozy Eurostatu. . Tylko w tym roku ludność Ukrainy zmniejszy się aż o 300 tys., a Rosji o 250 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj