Dziennik Gazeta Prawana logo

Szejkowie przebudują Hotel Lambert

23 grudnia 2008, 08:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szejkowie przebudują Hotel Lambert
Inne
Paryżanie są oburzeni planami katarskich szejków, którzy zamierzają przebudować słynny Hotel Lambert - niegdysiejszą posiadłość rodziny Czartoryskich i ośrodek polityczno-kulturalny Wielkiej Emigracji. Eksperci i historycy sztuki załamują ręce - jeśli zamiary nowych właścicieli zostaną zrealizowane, straty architektoniczne będą nieodwracalne.

Rezydencję znajdującą się na paryskiej wyspie św. Ludwika wybudowano w latach 1640-1644 dla paryskiego finansisty Nicolasa Lamberta. Jej polska historia zaczęła się dwa wielki później, gdy kupiła ją rodzina Czartoryskich. Przez następne dziesięciolecia budynek był centrum polskiej emigracji we Francji - tam bywali m.in. Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki i Fryderyk Chopin.

Od 1975 r. podzielony na kilka luksusowych apartamentów budynek był własnością barona Guya de Rothschilda. We wrześniu zeszłego roku kupiła go - za 80 mln euro - rodzina emira Kataru. Teraz arabscy szejkowie próbują zaprowadzić tam swoje porządki. Jak informuje francuski dziennik "Le Monde", plany architektoniczne liczą łącznie cztery tysiące stron i przewidują m.in. zainstalowanie czterech wind, klimatyzacji, wybudowanie kilkunastu nowych łazienek, a także podziemnego parkingu z wyjściami prosto na nadbrzeżną Quai d’Anjou.

Na dodatek Katarczycy zamierzają przebudować dach, wyburzyć wszystkie pochodzące z XIX wieku elementy jak świetliki okienne, za to wybudować stylizowane na XVII wiek wieżyczki kominowe. Przeciwko przebudowie protestują jednak francuscy architekci i historycy sztuki. "Hotel Lambert jest jednym z klejnotów Paryża. Jego wkomponowanie w otoczenie oraz kunsztowna architektura nie mają sobie równych" - mówi Claude Mignot, profesor historii sztuki z paryskiej Sorbony. "Przebudowywanie czegokolwiek jest absolutnie zabronione, dopuszczalne są tylko naprawy i konserwacje" - dodaje.

Eksperci podkreślają, że Hotel Lambert jest jednym z najdoskonalszych przykładów francuskiej architektury z połowy XVII wieku, zaś dzięki relatywnie niewielkim zmianom, jakie miały miejsce przez następne stulecia, znajdujące sie w środku obrazy i dekoracje Charlesa Le Bruna czy Eustache’a Le Sueura pozostały niemal nienaruszone. Teraz mogą poważnie ucierpieć. Do całego konfliktu mogłoby w ogóle nie dojść. Gdy w zeszłym roku baron Rothschild ogłosił zamiar pozbycia się Hotelu Lambert, francuska Polonia i grupa polskich parlamentarzystów zaczęli zabiegać, by rząd kupił go z przeznaczeniem na ośrodek polski w Paryżu. Niestety dwa miesiące po śmierci Rothschilda budynek trafił w ręce Katarczyków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Autor bez zdjęcia
Bartłomiej Niedziński
Dziennikarstwem zajmuje się od 11 lat, przed „DGP” pracował m.in. w Polskiej Agencji Prasowej, „Życiu”, „Przekroju”, „Fakcie” i „Dzienniku”. Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się Europą Zachodnią, w tym przede wszystkim Wielką Brytanią i Irlandią, Ameryką Łacińską, a także rynkami surowcowymi.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBoris Johnson kontra "najniebezpieczniejsza kobieta Wielkiej Brytanii". Kto wygra to starcie? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj