Dziennik Gazeta Prawana logo

Euroordynacja? To nie przejdzie

28 czerwca 2022, 20:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Manifestacja przed wyborami do europarlamentu w 2019 r.
Manifestacja przed wyborami do europarlamentu w 2019 r. /Shutterstock
Państwowa Komisja Wyborcza ostro krytykuje pomysł zmiany zasad w wyborach do Parlamentu Europejskiego. To może wpłynąć na decyzję rządu o ich zablokowaniu.

Nowa ordynacja wyborcza, która miałaby zacząć obowiązywać już od najbliższych elekcji do PE w 2024 r., jest właśnie opiniowana przez kraje członkowskie. Zapoznaliśmy się z roboczymi uwagami, które na prośbę kancelarii premiera przygotowali przedstawiciele najwyższego organu wyborczego, czyli PKW. Ocena? Mierna. Zdaniem PKW zmiany mogą stać w sprzeczności z polską konstytucją. Europarlamentarzyści proponują bowiem, by głosować mogły osoby już od 16. roku życia. Tymczasem u nas czynne prawo wyborcze nabywa się dopiero po 18. urodzinach. 

Wątpliwości budzi też pomysł powołania Europejskiego Organu Wyborczego, któremu krajowe instytucje takie jak PKW, miałyby przekazywać "niezbędne dane" do stworzenia europejskiego spisu wyborców (na potrzeby wspólnej europejskiej listy). Ale w Polsce nie istnieje centralny spis. Powstaje on oddzielnie dla każdego obwodu głosowania (a tych jest ponad 27 tys.), w dodatku w oparciu o różne systemy informatyczne gmin. Zdaniem PKW "nie do przyjęcia" jest założenie, że europejski spis wyborców nie będzie mógł być aktualizowany na bieżąco. Utrudniłoby to choćby wydawanie zaświadczeń o prawie do głosowania.

Ale, jak słyszymy od osoby zaangażowanej w organizację wyborów w Polsce, sprzeciw budzi także propozycja, by eurowybory odbywały się "w tym samym dniu we wszystkich krajach UE i aby zawsze był to 
9 maja, czyli Dzień Europy". -zauważa rozmówca DGP.

Propozycję PE musi jeszcze zatwierdzić unijna rada. A ponieważ głosów takich jak Polski może być więcej, szanse na wejście tych pomysłów w 2024 r. wydają się niewielkie. - mówi europoseł Nowej Lewicy Łukasz Kohut. Z kolei europoseł PiS Patryk Jaki uważa, że to . 

Czytaj w środowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj