Na pokładzie śmigłowca były cztery osoby. Wysłano ekipę ratunkową w celu jej odnalezienia. Straż pożarna poinformowała, że maszyna, która wpadła do morza, to wydzierżawiony radziecki Mi-8.

Reklama

Pożar na wyspie Samos

Helikopter był jednym z trzech, które walczyły z pożarem na wyspie, który wybuchł w środę. Do gaszenia pożaru wysłano również cztery samoloty; z żywiołem walczyło w sumie 27 strażaków.

Dotychczas nie podano informacji, czy udało się uratować załogę rozbitej maszyny.