Dziennik Gazeta Prawana logo

Agenci FSB nie chcą jechać w okupowaną Ukrainę. Nie przekonują ich nawet przywileje

12 sierpnia 2022, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łubianka, Moskwa
<p>Łubianka w Moskwie</p>/Shutterstock
Braki kadrowe nękające rosyjskie struktury siłowe objęły również ich elitę; na okupowane terytoria Ukrainy nie chcą jechać pracownicy Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), nawet za wielokrotność zwykłego wynagrodzenia i dodatkowe przywileje - napisał w piątek niezależny rosyjski kanał na Telegramie "Możem Objasnit".

FSB stara się sformować nowe oddziały kontrwywiadu wojskowego na okupowanych terytoriach Ukrainy – w obwodach ługańskim, donieckim, chersońskim, zaporoskim i charkowskim. Struktury trzeba zbudować na wszystkich poziomach 0 od zastępcy komendanta dyżurnego do pracowników operacyjnych i kierowników średniego szczebla - powiedział w rozmowie z "Możem Objasnit" pragnący zachować anonimowość funkcjonariusz FSB.

Chętnych do wyjazdu na okupowane terytoria brakuje. W pierwszej kolejności szefostwo stara się zwerbować tych, pod którymi "chwieje się stołek" – grozi im zwolnienie, lub otrzymali upomnienia ze względu na brak kompetencji. Wydziały kadr intensywnie obdzwaniają też byłych pracowników, nawet tych, którzy zostali zwolnieni z powodów, które dyskredytują do pełnienia służby. Nie przynosi to jednak efektów.  przekazało źródło kanału.

Agentom oferuje się wysokie zarobki

Pracownikom operacyjnym proponuje się wynagrodzenia od 450 do 600 tys. rubli (ok. 34 -45 tys. zł), co stanowi sześcio-ośmiokrotność zwykłego wynagrodzenia w służbie oraz o wiele więcej, niż proponuje się żołnierzom kontraktowym, którzy zarabiają 150-300 tys. rubli (ok. 11 -22 tys. zł.). To również nie pomaga. Funkcjonariusze na wszelkie sposoby starają się uniknąć delegacji na Ukrainę.  wyjaśnia anonimowy funkcjonariusz.

Jednak wewnętrzna służba bezpieczeństwa uważnie śledzi nastroje panując wśród funkcjonariuszy.  - dodał rozmówca z FSB.

Trudną sytuację w rosyjskich służbach podkreśla fakt wniesienia przez samą FSB projektu ustawy, który pozwoli zawierać umowy z obywatelami legitymującymi się jedynie średnim wykształceniem (a nie wyższym, jak do tej pory) i takimi, którzy nie odbyli obowiązkowej służby wojskowej. "Funkcjonariusze masowo piszą podania o zwolnienie ze służby. Jednak ze służby można odejść jedynie albo nogami do przodu, albo z brzemieniem postępowania karnego zapisanym w aktach” – podsumował anonimowy funkcjonariusz rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj