Dzień wcześniej Watykan w wydanym oświadczeniu poinformował, że papież Franciszek po przeprowadzonym wstępnie postępowaniu wyjaśniającym uznał, iż nie ma wystarczających elementów, by otworzyć proces kanoniczny w sprawie tych zarzutów.
W wydanym oświadczeniu wpływowy kardynał stwierdził, że stanowczo dementuje, jakoby dopuścił się niestosownych gestów, a zarzuty napaści seksualnej uważa za "zniesławiające".
O zarzutach postawionych przez świecką kobietę, która pracowała w archidiecezji Quebec poinformowała kanadyjska telewizja CBC. Nazwisko kardynała Ouelleta znalazło się na liście 88 dostojników, którym postawiono zarzuty w pozwie zbiorowym. Obecny prefekt był arcybiskupem Quebecu.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.