Jak powiedział urzędnik w rozmowie z dziennikarzami w Nowym Jorku, choć nuklearne groźby Władimira Putina zawarte w jego środowym orędziu nie są niczym nowym, teraz są oparte o "legalistyczne" argumenty związane z nadchodzącymi pseudoreferendami i aneksją okupowanych terytoriów Ukrainy. Według oficjela, po aneksji Rosja zamierza ogłosić, że jakiekolwiek próby Ukrainy, by odzyskać terytoria będą widziane jako atak na samą Rosję, co pozwoli jej na użycie "wszystkich opcji".
Rosja "w fikcyjnym świecie prawnym"
Dodał, że Rosja żyje "w fikcyjnym świecie prawnym", który nie przystaje do świata rzeczywistego, a świat nie nabierze się na tą zagrywkę.
- stwierdził.
"Bardzo jasne sygnały" na temat konsekwencji
Urzędnik zapewnił, że Waszyngton wysyła Rosji "bardzo jasne sygnały" na temat konsekwencji eskalacji wojny na Ukrainie.
- dodał.
Z Nowego Jorku Oskar Górzyński
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.