"Prawdopodobieństwo ataku jądrowego na Kijów istnieje, ale jest niewielkie" - uważa ambasador Niemiec na Ukrainie Anka Feldhusen w wywiadzie opublikowanym przez portal Ukrainska Prawda.
- powiedziała ambasador.
Przedstawicielka niemieckiej dyplomacji podkreśliła, że była jednym z ostatnich ambasadorów, opuszczających Kijów, kiedy w lutym rozpoczęła się rosyjska inwazja.
"W styczniu też myśleliśmy, że nic się nie stanie"
- dodała Feldhusen.
Powiedziała również, że była bardzo zaskoczona tym, że Rosjanie zdecydowali się zaatakować rakietami poligon w Jaworowie (w obwodzie lwowskim, w marcu zginęło tam 35 osób), 30 km od granicy z Polską, czyli krajem NATO.
- zaznaczyła ambasador Feldhusen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|