Na pytanie o rosyjskie ostrzały ukraińskich miast, rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning odparła: – wynika z zapisu briefingu zamieszczonego na stronie internetowej resortu. Część mediów odebrała słowa rzeczniczki jako oznakę zmiany stanowiska Chin wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Bogusz ucina jednak takie spekulacje. zaznacza ekspert OSW.
Na tej samej konferencji prasowej Mao powtórzyła również wielokrotnie wyrażane już stanowisko rządu w Pekinie, że Chiny opowiadają się za poszanowaniem suwerenności i integralności terytorialnej "wszystkich państw" i przestrzeganiem Karty Narodów Zjednoczonych oraz wierzą, że komentuje Bogusz.
Wśród obserwatorów pojawiły się spekulacje, że przywódca Chin Xi Jinping nie złożył życzeń prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi z okazji jego niedawnych urodzin. Według Bogusza jeśli to prawda, był to sposób Xi na wyrażenie rozczarowania nieskutecznością rosyjskich działań, a nie samymi działaniami.
Co przyniosło spotkanie Putina z Xi?
Chińskie władze nie potępiły rosyjskiej agresji na Ukrainę i wypowiadają się przeciwko sankcjom nakładanym na Moskwę przez kraje demokratyczne. Według ekspertów Chiny nie wsparły inwazji militarnie, ale udzielają Kremlowi wsparcia politycznego i propagandowego.
W lutym, krótko przed inwazją, Putin spotkał się z Xi w Pekinie. Oba kraje zadeklarowały wówczas przyjaźń "bez granic" i bez „"akazanych obszarów współpracy". W czasie wojny urzędnicy z Moskwy i Pekinu zapowiadali zacieśnianie dwustronnych więzi m.in. w dziedzinie wojskowej. W opublikowanym w listopadzie 2021 roku raporcie pt. „Oś Pekin-Moskwa” Bogusz i inni analitycy OSW oceniali, że Chiny i Rosję łączy nieformalny sojusz wymierzony przeciwko USA i Zachodowi.
W poniedziałek i wtorek doszło do zmasowanego ataku rakietowego Rosji na kilkanaście miast w większości regionów Ukrainy. Pociski uderzyły m.in. w centrum Kijowa, w Zaporoże oraz w miasta obwodów dniepropietrowskiego i mikołajowskiego. O uruchomieniu systemów obrony przeciwrakietowej i wybuchach powiadomiły regionalne władze na zachodzie kraju, we Lwowie, Tarnopolu i Chmielnickim. W ostrzałach zginęło co najmniej 19 osób, a ponad 100 zostało rannych.