63-letnia lekarka została zatrzymana pod zarzutem rozpowszechniania "propagandy terrorystycznej" w ramach śledztwa, wszczętego przez policję antyterrorystyczną - poinformowało biuro prokuratora generalnego w Ankarze. Prokuratura zwróciła się również do sądu o odwołanie kobiety ze stanowiska przewodniczącej Tureckiego Stowarzyszenia Medycznego (TTB).

Reklama

Czołowa działaczka na rzecz praw człowieka

Fincanci jest ekspertką medycyny sądowej i poświęciła większość swojej kariery dokumentowaniu tortur i znęcania się. Jest czołową działaczką na rzecz praw człowieka w Turcji - przekazała AP. Agencja Anatolia poinformowała, że lekarka została zatrzymana w Stambule i przewieziona do Ankary na przesłuchanie.

W zeszłym tygodniu tureckie władze odrzuciły oskarżenia władz Iraku o przeprowadzenie ataku artyleryjskiego na kurdyjski ośrodek wypoczynkowy w prowincji Dahuk w północnym Iraku, w którym zginęło dziewięć osób, a 23 zostały ranne. Turcja zaprzeczyła także, by armia używała broni chemicznej po tym, gdy w mediach pojawiły się informacje o użyciu przez tureckich żołnierzy tego rodzaju broni przeciwko bojownikom Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) w północnym Iraku.

Fincanci poinformowała w mediach, że widziała nagranie, które jakoby ukazuje użycie broni chemicznej i wezwała do przeprowadzenia "skutecznego śledztwa". Później wyjaśniła, że nie powiedziała, że uważa, iż użyto broni chemicznej. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oskarżył lekarkę o szkalowanie tureckich sił zbrojnych i znieważanie kraju "poprzez przemawianie językiem organizacji terrorystycznej".

TTB oświadczyło, że Fincanci jest ofiarą "kampanii linczu". Turecka organizacja praw człowieka TiHV wezwała do natychmiastowego uwolnienia lekarki.

Reklama

AP przypomniała, że do zatrzymania Financi doszło dzień po tym, gdy turecka policja przeprowadziła naloty w kilku tureckich miastach i zatrzymała 11 dziennikarzy współpracujących z prokurdyjskimi mediami. Krytycy tureckich władz twierdzą, że państwowe przepisy antyterrorystyczne oraz niejednoznaczne nowe prawo, uchwalone w celu zwalczania dezinformacji, doprowadziły do represji wobec wolności słowa w kraju.

PKK prowadzi od 1984 roku działania zbrojne przeciwko rządowi w Ankarze. Od tego czasu w turecko-kurdyjskim konflikcie zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób.