W ubiegłym tygodniu media ujawniły, że w Holandii funkcjonują posterunki chińskiej policji, które są wykorzystywane m.in. do wywierania presji na Chińczyków krytycznych wobec komunistycznej władzy w swoim kraju. Oficjalnie Chińczycy mieszkający w Niderlandach mogą się udawać na te posterunki jedynie w sprawach administracyjnych, takich jak odnowienie prawda jazdy. Z ustaleń dziennikarzy wynika jednak, że są one wykorzystywane do ścigania i grożenia Chińczykom mieszkającym w Holandii.
"Chiny nigdy nie poinformowały o istnieniu takich podmiotów"
– podkreślił rzecznik holenderskiego ministerstwa spraw zagranicznych.
Hoekstra poinformował media, że przekazał we wtorek ambasadorowi Chin, iż funkcjonowanie posterunków jest nielegalne i muszą one zostać zamknięte.
Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.