Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie uciekli z Chersonia? Ekspert wskazuje na kluczowy dowód

11 listopada 2022, 13:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ukraińscy żołnierze w Chersoniu
<p>Ukraińscy żołnierze w Chersoniu</p>/PAP/EPA
"Wszystko wskazuje na to, że wojska rosyjskie wycofują się z prawobrzeżnej części obwodu chersońskiego, co jest efektem konsekwentnej i dobrze zaplanowanej operacji armii ukraińskiej" – ocenia w rozmowie z PAP analityk wojskowy Mariusz Cielma.

 - mówi PAP Mariusz Cielma, redaktor naczelny „Nowej Techniki Wojskowej”.

 – uważa Cielma.

Operacja Ukraińców

Ekspert zaznacza, że jest to efekt skutecznej i „wypracowywanej tygodniami” operacji sił ukraińskich, które konsekwentnie „tydzień po tygodniu, niszczyły trasy logistyczne i punkty dowodzenia przeciwnika” na południu Ukrainy.

 – dodał Cielma.

9 listopada władze rosyjskie ogłosiły wycofanie swoich sił na lewy brzeg Dniepru. Strona ukraińska oficjalnie tego nie potwierdziła, zaznaczając, że spora część rosyjskich sił wciąż pozostaje na prawym brzegu Dniepru. W czwartek minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow mówił agencji Reutera, że rosyjskie wojska na wyjście z Chersonia potrzebują „co najmniej tygodnia”.

 – mówi Cielma.

Oprócz tego z Chersonia dociera szereg – nieoficjalnych na razie – informacji o niszczeniu przez Rosjan obiektów infrastruktury, takich jak kotłownie, elektrociepłownia czy wieża telewizyjna.

Szereg zachodnich ekspertów, analizując ruchy rosyjskich wojsk, oceniał, że Rosjanie mogą zostawić na prawym brzegu część sił, by hamować wojska ukraińskie i osłaniać rosyjski odwrót. Z relacji w mediach ukraińskich wynika, że teren, który opuszczają Rosjanie jest bardzo mocno zaminowany, co ma spowolnić ruchy ukraińskich oddziałów.

 – dodaje Cielma.

Ocenia, że o ile na pełne przejęcie kontroli nad Chersoniem może być potrzebne jeszcze kilka lub kilkanaście dni, to pierwsze ukraińskie jednostki mogą się pojawić w mieście „w ciągu godzin”.

Oficjalnie ukraińskie władze nie podają szczegółów na temat działań swoich wojsk w obwodach chersońskim i mikołajowskim na południu kraju, chociaż potwierdziły już wyzwolenie kilkunastu miejscowości. Tradycyjnie, ze względu na bezpieczeństwo działań armii, sztab i władze podają informacje z pewnym opóźnieniem.

Cielma ocenia, że decyzja o "skróceniu frontu” zapadła kilka tygodni temu i jej zapowiedzią były słowa nowego dowódcy rosyjskiej wojny gen. Surowikina, który mówił, że pod Chersoniem Rosję mogą czekać „niełatwe decyzje”.

 – dodał Cielma.

Analityk zaznacza, że "obecnie strategicznie to Rosja się broni, a Ukraina ma inicjatywę, potencjał i możliwości”.

 – ocenia Cielma.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj