Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabójca niemowlaków z Belgii wciąż milczy

24 stycznia 2009, 20:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
20-letni Belg - sprawca krwawej jatki w żłobku w Dendermonde - usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Oskarżono go o zasztyletowanie dwojga dzieci i kobiety oraz poranienie 13 maluchów. Ale tajemnicą są owiane wciąż motywy, jakimi kierował się napastnik. On sam nadal milczy.

Prokurator Christian Du Four ujawnił, że Kim D. mieszkał samotnie w odległości 30 km od żłobka. Nie był dotąd karany. Kiedy go zatrzymano, miał przy sobie nóż, toporek, atrapę pistoletu i był ubrany w kamizelkę kuloodporną. Na miejscu zbrodni znaleziono jeszcze dwa noże.

"Nie wiemy, jakie były jego motywy. Nic nie mówi. (...) Jest bardzo bierny" - powiedział Du Four, dodając, że Kim D. stanie przed sądem we wtorek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj