Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiński plan pokojowy to blef. Co jest głównym celem Pekinu?

26 lutego 2023, 20:01
[aktualizacja 27 lutego 2023, 06:48]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Władimir Putin i szef chińskiej dyplomacji, Wang Yi
Władimir Putin i szef chińskiej dyplomacji, Wang Yi/PAP Archiwalny
Ogłoszony przez Chińczyków plan pokojowy nie okaże się przełomem. Byłoby nim za to dostarczenie Rosji dronów bojowych lub amunicji, przed czym ostrzegają Amerykanie.

W piątek chińskie MSZ opublikowało 12-punktowe stanowisko Pekinu dotyczące konfliktu. Dokument, szumnie zapowiadany wcześniej jako plan pokojowy, jest w znacznej mierze powtórzeniem dotychczasowego stanowiska Chin w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainę. W pierwszym punkcie znajduje się ogólne wezwanie do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej wszystkich krajów, a w kolejnych można znaleźć apel o zakończenie działań wojennych, wezwanie do powrotu do negocjacji i podkreślenie konieczności ochrony cywilów oraz elektrowni jądrowych. Chińczycy postulują również zniesienie sankcji na Rosję i nieużywanie broni jądrowej.

"Manewr komunikacyjny Pekinu"

Nie chodzi o konstruktywne zaangażowanie się w zatrzymanie rosyjskiej inwazji. Chińczycy nie są zainteresowani odgrywaniem roli prawdziwego mediatora. Głównym celem Pekinu jest stworzenie dyplomatycznej zasłony dymnej, odwracającej uwagę od bliskości Pekinu i Moskwy, przy krytyce USA i NATO jako prowodyrów toczącego się konfliktu. Ten manewr komunikacyjny to przekaz nie tylko do aktorów europejskich, lecz także państw globalnego Południa - tłumaczy DGP Grzegorz Stec z think tanku MERICS. Dokument nie wydaje się więc przełomowy, a stanowisko Pekinu wpisuje się w dotychczasowe podejście nazywane prorosyjską neutralnością. Odbija się to też w języku dokumentu, który potępia np. "mentalność zimnowojenną". Nie ma w nim też mowy wprost o ataku czy inwazji na Ukrainę. Takich słów Pekin unika. Nie unika natomiast wsparcia dyplomatycznego dla Kremla.

Chiny przekażą Rosji broń?

W przypadku bardziej bezpośredniej pomocy sytuacja jest złożona. Z informacji amerykańskich mediów wynika, że chińskie firmy dostarczają Rosjanom hełmy, kamizelki kuloodporne i zdjęcia satelitarne. Od ubiegłego tygodnia Waszyngton ostrzega, że zgodnie z informacjami wywiadu Pekin ma rozważać dostarczenie dronów bojowych i amunicji. Między Chinami a Rosją mają trwać negocjacje, ale ostatecznej decyzji władze Państwa Środka jeszcze nie podjęły. 

Chiny przekroczą czerwoną linię, jeśli zdecydują się na dostawy broni - ostrzegała w CNN Linda Thomas-Green field, stała przedstawicielka USA przy ONZ. Poruszamy się w domenie niesprawdzonych informacji, także po stronie amerykańskiej. Brak jasnych dowodów, a fakt, że informacja o rozważaniu wsparcia pojawiła się w kontrze do działań Chin na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, każe podchodzić do sprawy ostrożnie - przekonuje Stec. Nasz rozmówca dodaje, że wysłanie broni byłoby niespójne z polityką prowadzoną przez ChRL. Pekin nie lubi tego rodzaju ryzyka - podkreśla.

Zachód krytykuje chiński plan

Amerykański niepokój pogłębieniem współpracy wojskowej zbiegł się w czasie z ubiegłotygodniową wizytą w rosyjskiej stolicy najwyżej postawionego chińskiego dyplomaty Wanga Yi. Witając go, prezydent Władimir Putin mówił, że chińsko-rosyjskie relacje osiągają nowe kamienie milowe. W najbliższych miesiącach rosyjski przywódca ma się spotkać z prezydentem Xi Jinpingiem, ale konkretne daty nie zostały podane; mówi się o kwietniu lub maju. Wiadomo natomiast, że we wtorek do Chin pojedzie Alaksandr Łukaszenka. Białoruś może się okazać ważnym ogniwem potencjalnej współpracy wojskowej. Z jednej strony to kraj zaangażowany we wspólne projekty zbrojeniowe i z Chinami, i z Rosją. Z drugiej – Mińsk ma wieloletnie doświadczenie w pośredniczeniu w cichej sprzedaży rosyjskiej broni do krajów, z którymi współpracą Moskwa nie chciała się afiszować.

Doradca Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan w odpowiedzi na stanowisko Pekinu stwierdził, że dokument mógłby zatrzymać się na punkcie pierwszym, czyli poszanowaniu suwerenności wszystkich narodów. Wojna mogłaby zakończyć się jutro, gdyby Rosja przestała atakować Ukrainę i wycofała swoje siły - dodał. Krytycznie o propozycji wypowiedział się także kanclerz Niemiec Olaf Scholz, który zauważył, że plan nie zawiera punktu o wycofaniu wojsk rosyjskich z Ukrainy.

Zełenski spotka się z Xi?

Większe zainteresowanie kontaktami z Chinami okazał prezydent Ukrainy. Są tam punkty, które rozumiem. Są myśli, z którymi się nie zgadzam i - jak się wydaje - cały świat się nie zgadza. Ale to już coś – powiedział Wołodymyr Zełenski podczas piątkowej konferencji prasowej. I dodał, że planuje spotkanie z Xi Jinpingiem, choć nie sprecyzował, na jakim etapie znajdują się przygotowania do rozmowy i czy w ogóle trwają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj